Jak wiecie, w recenzji ,,Play" pisałam, że historia Mala i Anne jest chyba najlepszą z całej serii Stage Dive. Dzisiaj recenzuję Wam już trzecią część, czyli historię Jimmy'ego. Czy ,,Lead" udało się dorównać pozostałym częściom tej serii ?
 |
Lead
Kylie Scott
Tłumaczenie: Marcin Kuchciński
Cykl: Stage Dive (tom 3)
Wydawnictwo: Editio Red
Data wydania: 18 lipca 2018
|
Lena to chłodna i zdeterminowana realistka, która po kłótni z siostrą postanawia wyjechać z domu. Zostaje zatrudniona jako asystentka jednego z członków zespołu Stage Dive - Jimmy'ego i ma pomóc mu w dalszej terapii jego uzależnień. Dziewczyna stara się być bardzo profesjonalna, jednak wystarczy jedna chwila, by Jimmy stał się jej bliższy, a w jej sercu zakiełkowało uczucie. Czy oboje dadzą swoim uczuciom dojść do głosu ?
Kylie Scott to autorka wielokrotnie wyróżnianych bestsellerów. Grono stałych czytelników jej powieści stale się powiększa. Jej książki zostały przetłumaczone na kilkanaście różnych języków. Kylie jest miłośniczką romansów oraz dobrego rocka. Mieszka w Australii z mężem i dwójką dzieci.
Zdążyłam już chyba przez dwa wcześniejsze tomy bardzo polubić serię ,,Stage Dive". Przyznam, że bardzo czekałam na część o Jimmy'm, ponieważ jako jedyny nie wzbudził we mnie sympatii i miałam nadzieję, że mój stosunek do niego się zmieni. Nie wiem dlaczego, ale chyba zraziło mnie do niego najbardziej to, że od razu ocenił Ev na początku ,,Lick" i po prostu chyba tym zraził mnie do siebie. Cóż, po przeczytaniu ,,Lead" nadal go nie darzę zbyt wielką sympatią, ale przynajmniej jego historia (miłosna) jest bardzo ciekawa.
Bohaterów tej części znamy już z poprzednich części. Jimmy to wokalista zespołu i starszy brat Davida. Już we wcześniejszych częściach poruszany był problem jego uzależnienia od alkoholu i używek, ale teraz jest już czysty. Jednakże by nie dopuścić do nawrotu jego uzależnienia za sprawą pozostałych chłopaków z kapeli zostaje zatrudniona Lena - dziewczyna która ma dotrzymywać towarzystwa Jimmy'emu. Kobieta stara się być profesjonalna, ale jedno wydarzenie sprawi, że jej uczucia dojdą do głosu, a wszystko szybko zaczyna przekształcać się w miłość do sławnego muzyka.
Czytając już wcześniejszą część tej serii, dało się odczuć, że między Leną i Jimmy'm w niedługim czasie wykiełkuje uczucie i tak też się stało. Nie bez powodu mówi się przecież, że przeciwieństwa się przyciągają, a główni bohaterowie ,,Lead" są doprawdy jak woda i ogień, Ona uśmiechnięta, miła i uwielbia słodkości pod każdą postacią; On chamski, zazwyczaj smutny i w przeciwieństwie do Leny woli poranny jogging niż opychanie się słodyczami. Nic więc dziwnego, że tych dwoje od początku idealnie do siebie pasowało. Niestety Jimmy ma wiele problemów i nie chce zaangażować się w nowy związek. Cóż, nie wie nawet co to miłość, jednakże wszystko się zmieni, gdy uświadomi sobie, że Lena jest dla niego kimś więcej niż tylko jego pracownicą i przyjaciółką. Naprawdę, bardzo polubiłam Lenę - widać, że jest rozsądną kobietą i stara się wyprzeć uczucie, które poczuła do szefa. Poza tym jej kolejnym atutem jest jej dystans do siebie przez co w scenach jej utarczek słownych z Jimmy'm naprawdę było co czytać. Jimmy'ego jak wspominałam niezbyt polubiłam, ale cóż, ciągnie się to od pierwszej części i chyba tak pozostanie do ostatniej. Dodatkowo miłą zaletą tej części jest to, że autorka postanowiła nam pokazać dalsze losy bohaterów pozostałych części. Nadal do rozpuku rozśmieszał mnie Mal i miło było dowiedzieć się co tam u Ev i Davida.
Język autorki; podobnie jak w pozostałych częściach; jest lekki, a książkę czyta się bardzo szybko. W ,,Lead" bardzo spodobało mi się to, że autorka postanowiła poruszyć problem uzależnienia od alkoholu i używek. Poprzez postać Jimmy'ego pokazała, że z uzależnieniem można wygrać również dzięki własnej pracy i samokontroli. Dodatkowo w trzeciej części dostajemy fabułę mniej przewidywalną niż w poprzednich i autorka postarała się, by nie wiało w niej schematycznością oraz by nikt nie narzekał na brak realizmu.
,,Lead" to książka, którą miło mi się czytało, ale nadal utrzymuję, że ,,Play" to najlepsza część serii. Co prawda w trzeciej części dostajemy bohaterów bardziej dojrzalszych, ale czasami sztywność Jimmy'ego mnie denerwowała. Humoru w ,,Lead" nie zabrakło z powodu Mal'a, ale i również utarczek słownych głównych bohaterów, które bardzo przyjemnie się czytało. Jestem teraz ciekawa historii Benny'ego, bo to chyba najbardziej skryty członek całej kapeli. Z pewnością niecierpliwie będę oczekiwać zakończenia tej serii.
Ocena : ✰✰✰✰✰✰✰ (7/10)
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Grupie Helion (Wydawnictwu Editio Red)