Vi Keeland - ,,Kusząca pomyłka" (recenzja przedpremierowa)

Vi Keeland - ,,Kusząca pomyłka" (recenzja przedpremierowa)

Romans profesora z asystentką - czy to może się udać ? Zapraszam Was na recenzję najnowszej powieści Vi Keeland.



,,Kusząca pomyłka"
Vi Keeland

Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece
Tłumaczenie: Sylwia Chojnacka
Data wydania: 18 września 2019
Gdy Rachel pierwszy raz spotkała Caina, pomyliła go z ex swojej przyjaciółki. Okazało się jednak, że zaszła pomyłka. Następnego dnia okazuje się, że mężczyzna, któremu nagadała w barze jest profesorem na muzycznej uczelni, a ona właśnie została jego asystentką. Czy Caine zapomni o pomyłce ? Jak rozwinie się relacja profesora i jego asystentki ?

Vi Keeland jest rodowitą nowojorczanką. W ciągu dnia pracuje jako prawniczka, a wieczorami pisze książki, które stają się bestsellerami ,,New York Timesa" i ,,USA Today". Jest mamą trójki świetnych dzieci i molem książkowym.

Nieubłaganie zbliża się październik, a więc czas, w którym rozpoczyna się nowy rok akademicki. W związku z tym Wydawnictwo Kobiece postanowiło uraczyć nas wydaniem romansu, który napisała Vi Keeland - autorka, której wszystkim lubiącym czytać romanse nie trzeba przedstawiać. Sama książka będzie gwiazdą spotkania z autorką 5 października w Warszawie. Czy warto przeczytać tę powieść ? Czy jest tak szaleńczo seksowna i totalnie wciągająca ? O ... tak !

Rachel pracuje na uczelni muzycznej jako asystentka, a po pracy dorabia w barze. Dzięki temu może napisać magisterkę i zacząć swoją wymarzoną pracę. Gdy po śmierci jej poprzedniego szefa, na uczelni ma wykładać nowy profesor, dziewczyna nie spodziewa się, że będzie nim seksowny mężczyzna, którego dzień wcześniej poznała w barze i omylnie wzięła za ex swojej przyjaciółki. Niedługo oboje przekonują się, że relacja szef-podwładny będzie dla nich miała także erotyczny wymiar.

Główną bohaterką tej historii jest Rachel, czyli dziewczyna, która pracuje jako asystentka profesora. Jest zadziorna, przyjacielska, a przede wszystkim bardzo doświadczona przez życie. Posada na uczelni umożliwia jej obniżenie czesnego i ukończenie studiów magisterskich. Rachel zrobiła na mnie naprawdę bardzo duże wrażenie. Nie poddaje się, jest wyszczekana i przede wszystkim dąży do celu. A przy tym jest urocza. Z pewnością wielu czytelników ją polubi, bo jest to postać po prostu świetnie rozpisana. Nie jest rozchwiana emocjonalnie, nie szuka dziury w całym i na dodatek jest mądra i zdolna. Widać, że muzyka ma na nią duży wpływ i ją kocha. Dziewczyna ma po prostu głowę na karku. Natomiast Caina, (co rzadko się zdarza w przypadku bohaterów romansów) także polubiłam od samego początku. Z pewnością nie jest typowym bad boyem. Jego utarczki słowne z Rachel czytało mi się bardzo dobrze, czasami nawet pękałam ze śmiechu. Cain rzeczywiście jest seksownym profesorkiem i to czuć, gdy czyta się tę powieść. Jego zachowanie, brak tolerancji dla spóźnień i przede wszystkim urok sprawiają, że ma sobie ten urok i nadaje książce charyzmę. W bohaterach widać lekkość, zwłaszcza gdy pod uwagę weźmiemy także innych pracowników baru. I to naprawdę jest duża zaleta tej historii.

Vi Keeland jest znana ze swoich romansów (także tych pisanych w duecie z Penelope Ward) i mogę powiedzieć, że książki tych autorek biorę w ciemno. Nie inaczej było więc również i z tą powieścią, a gdy przeczytałam zarys fabuły byłam już naprawdę kupiona. Sam język autorki jest bardzo lekki, a historia poprowadzona jest z punktu widzenia obojga bohaterów (chociaż większa część narracji mimo wszystko prowadzona jest przez Rachel). Co do relacji bohaterów, to muszę powiedzieć, że naprawdę dobrze czytało się sceny Rachel i Caina, a pomiędzy nimi było czuć chemię. Powiedziałabym jednak, że ta książka nie jest erotykiem, a bardziej romansem. Z pewnością jest bardziej ,,grzeczna", ale oczywiście nie brakuje w niej także erotycznych scen. Są one jednak wysublimowane i lekkie. Poza tym autorka porusza w tej powieści także wiele niełatwych tematów, na przykład problem molestowania seksualnego, uzależnień, choroby, straty ukochanej osoby, kłamstwa, demencji. Jest jednak parę rzeczy, które gdzieś mi przeszkadzały w tej lekturze. a przede wszystkim motyw kościoła i spowiedzi. Nie powiem Wam, jaki on ma związek z bohaterami, ale w tej powieści jest on nieco groteskowy. Poza tym mam wrażenie, że autorka za bardzo szukała przeszkód, które przeszkadzają bohaterom w byciu razem. Moim zdaniem mogła to jakoś inaczej poprowadzić. Mimo wszystko nie są to jakoś rażące błędy, po prostu uważam, że autorka mogła jakoś inaczej poprowadzić tę powieść, bo miała w rękawie wiele asów. Jednak utarczki słowne bohaterów i zabawne sytuacje wynagradzają nam jakieś niedoskonałości.

,,Kusząca pomyłka" to romans, na który bardzo czekałam i opłaciło się. Historia Rachel i Caina jest urocza, ciekawa, pełna zabawnych sytuacji, ale także niekiedy zaskakująca, szczególnie gdy dowiadujemy się, co działo się w dzieciństwie Rachel. Nie raz się przy niej uśmiechniemy, niekiedy zmusi nas ona do przemyślenia sobie niektórych tematów. Ja jestem niezwykle zadowolona z tej lektury i sądzę, że jest to powieść, którą na pewno warto przeczytać. Jeśli lubicie lekkie romanse, albo szukacie książki z motywem profesor-asystent/student, to ,,Kusząca pomyłka" na pewno nie powinna Was rozczarować.
,,(...) lepiej zranić kogoś prawdą niż uszczęśliwić kłamstwami."

Ocena :   ✰✰✰✰✰✰✰✰ (8/10)

Za możliwość przedpremierowego przeczytania tej powieści dziękuję Wydawnictwu Kobiece.

Joanne Macgregor - ,,Za głosem serca" (recenzja)

Joanne Macgregor - ,,Za głosem serca" (recenzja)

Czy miłość może połączyć osoby należące do dwóch światów ? Zapraszam na recenzję powieści ,,Za głosem serca".


Romy to osiemnastolatka, która kocha ocean i jest wielką fanką Logana Rusha - aktora, który nazywany jest księciem Hollywood. Gdy Romy ratuje mu życie, chłopak nic nie pamięta, ale wkrótce dziewczyna zostaje jego osobistą asystentką. Pomiędzy nimi zaczyna rodzić się uczucie, ale ich miłość nie jest prosta i ma przed sobą wiele przeszkód. Czy uda się im je pokonać ? Czy miłość może połączyć dwa światy ?

Joanne Macgregor to popularna pisarka ze Stanów Zjednoczonych, którą fani pokochali za to, że nie boi się poruszać pomijanych przez innych tematów. Oprócz pełnych uroku książek młodzieżowych autorka pisze także kryminały, które zapadają w pamięć.

,,Mała syrenka" to jedna z moich ulubionych bajek/baśni. Piękna syrenka zakochuje się w księciu, ratuje go, ale by zamienić ogon na nogi decyduje się oddać złej czarownica swój głos. Historia syrenki i księcia jest niezwykle piękna. Nie dziwi więc, że wiele romansów, a także filmów jest inspirowanych tą historią. Podobnie jest z ,,Za głosem serca" Joanne Macgregor. Autorka dała się już poznać polskim czytelnikom dzięki historii wysokiej dziewczyny szukającej chłopaka wyższego od siebie na bal maturalny. Mi nie udało się przeczytać tamtej historii, ale postanowiłam sięgnąć po ,,Za głosem serca", czyli książkę, która już na wstępie skradła moje serce piękną, morską okładką. A jak jest z historią, która się za nią kryje ? Moim zdaniem mogło być lepiej.

Romy Morgan to mieszkająca w Kapsztadzie osiemnastolatka, która jest wielką fanką Logana Rusha - chłopaka, który jest wielką gwiazdą Hollywood. Gdy pewnego dnia Logan wypada za burtę statku, na którym odbywa się jego urodzinowe przyjęcie, Romy ratuje mu życie i udaje się jej go ochronić przed paparazzi i fankami. Chłopak jednak nic nie pamięta z powodu zbyt dużej ilości wypitego alkoholu, ale w ramach wdzięczności reżyserka filmu, w którym gra Logan proponuje jej pracę jego osobistej asystentki. Wkrótce między dwojgiem młodych ludzi zaczyna rodzić się uczucie.

Romy to dziewczyna, która mieszka w Południowej Afryce. Czuje się rozdarta, bo nadal nie może zdecydować, co chce robić w swoim życiu. Ma osiemnaście lat, a jej rodzice naciskają na nią i wymuszają podjęcie decyzji co do studiów. Tymczasem ona jest zakochaną w oceanie, zafascynowaną rekinami i innymi zwierzętami morskimi nastolatką. Zresztą jej rodzina od zawsze była związana z oceanem - jej tato prowadzi firmę, która poławia zasoby oceanu, tymczasem jej mama pracuje na uniwersytecie. Romy jest jednak inna, nie chce podążać ścieżką wytyczoną przez rodziców, ale chce zaznać czegoś nowego. Polubiłam ją od samego początku. Romy ma swoje wady - jest ślepo zapatrzona w Logana, niekiedy denerwowała mnie jej naiwność, ale jest rozsądna, sympatyczna i przede wszystkim myślę, że wielu czytelników polubi tę postać, za jej dążenie do celu. Poza tym warte podziwu jest jej zamiłowanie do morza i to, że naprawdę było widać, że jest jej pasją i tym co kocha. Natomiast Rusha nie polubiłam od początku Być może to dlatego, że będąc pod wpływem alkoholu zachowywał się głupio, jakby był zapatrzonym w siebie gwiazdorem, myślącym tylko o swoim obuwiu, który niczym się nie przejmuje. Dopiero gdy Romy zaczyna pracę jako jego asystentka, możemy poznać go bliżej i przekonać się, że tak naprawdę jest rozsądnym, mądrym i bardzo utalentowanym człowiekiem. I chociaż pod koniec książki troszkę mi podpadł, to szybko się zrehabilitował. Autorka rozwija także innych, drugoplanowych bohaterów, między innymi reżyserkę filmu Cillę, która bardzo mnie denerwowała oraz członków ekipy filmowej.

Macgregor bardzo ciekawie wykreowała świat przedstawiony i jest on dla czytelnika bardzo ciekawy. Przede wszystkim bardzo dobrym posunięciem było umiejscowienie akcji w Południowej Afryce. Była to dla mnie miła odmiana i naprawdę byłam zaciekawiona Kapsztadem. Jednak sama relacja Romy i Rusha nie zrobiła na mnie aż tak dużego wrażenia. Być może jest to też wina wieku głównych bohaterów, oraz różnic, które ich dzieliły. Oboje są z różnych światów, ale przede wszystkim mieszkają na dwóch różnych kontynentach. I o ile gdy mówimy o przeprowadzce, wspólnym życiu nieco starszych bohaterów wydaje się nam to realne, tymczasem tutaj miałam wrażenie, że nie współgrało mi to z wiekiem bohaterów. Warto jednak pochwalić autorkę za to, że próbuje też w tej, mimo wszystko młodzieżowej powieści poruszać problemy środowiska, a także w jednym z wątków zwraca uwagę na problem rasizmu. Szkoda jednak, że podobieństw do ,,Małej syrenki" jest naprawdę niewiele. Myślę, że gdyby autorka inaczej poprowadziła fabułę, byłaby ona bardziej podobna do kultowej historii Syrenki i jeszcze ciekawsza.

,,Za głosem serca" to powieść młodzieżowa niemalże w czystej postaci, jednakże autorka stara się również przekazać nam za pośrednictwem bohaterów wiele życiowych wartości. Na duży plus zasługuje między innymi zwrócenie uwagi na to, że nie można zbytnio eksploatować mórz i oceanów, bo wkrótce zwierzęta w nich żyjące mogą wyginąć. Jednak co do samej historii głównych bohaterów, to niestety, byłam nią trochę rozczarowana. Brakowało mi w niej tego czegoś, co złapałoby za moje czytelnicze struny. Sądzę jednak, że mimo wszystko sięgnę po kolejną powieść tej autorki, a jeśli szukacie jeszcze letniej historii z motywem oceanu w tle, to ,,Za głosem serca' może okazać się dla Was naprawdę ciekawą historią na wieczór.

Ocena :   ✰✰✰✰✰✰ (6/10)

Za możliwość przeczytania tej powieści dziękuję Wydawnictwu Kobiecemu.
Lindsay Harrel - ,,Oddać serce" (recenzja przedpremierowa)

Lindsay Harrel - ,,Oddać serce" (recenzja przedpremierowa)

Czy wspólna podróż może okazać się początkiem czegoś nowego ? Czy może dodać nam siły ? Zapraszam na recenzję powieści ,,Oddać serce".


,,Oddać serce"
Lindsay Harrel


Wydawnictwo: Dreams
Data wydania: 12 września 2019
Tłumaczenie: Renata Czernik
Megan Jacobs od zawsze marzyła o tym, by mieć zdrowe serce. Chciała spełniać marzenia, wyruszać na dalekie wycieczki. Teraz, po paru latach od przeszczepu nadal boi się zmienić coś w swoim życiu. Impulsem staje się dla niej spotkanie z rodzicami swojej dawczyni i przeczytanie jej pamiętnika. Postanawia wykonać wszystkie rzeczy, jakie jej dawczyni pragnęła zrobić przed śmiercią. Wraz z nią w podróź postanawia wyruszyć jej siostra bliźniaczka. Czy siostry pogodzą się ? Czy Megan uda się wykonać wszystkie zadania z listy ?

Lindsay Harrel jest molem książkowym, który mieszka w Arizonie z rodziną oraz dwoma golden retrieverami. Kiedy nie pisze ani nie ugania się za swoimi dziećmi, lubi wygłupiać się na zumbie lub czytać powieści Jane Austen, zajadając się kwaśnymi cukierkami.

Gdy parę miesięcy temu w zapowiedziach wydawnictwa ujrzałam powieść ,,Oddać serce" czułam, że ta historia może być naprawdę wzruszająca. Sama okładka jest niezwykle prosta, właściwie bardzo piękna, ale historia, która się za nią skrywa, zawiera naprawdę duże pokłady emocji. I chociaż wydaje się, że to jedna z powieści obyczajowych, w których ciężko czytelnika zaskoczyć, to Harrel udało się mnie kupić.

Megan od dziecka chorowała na serce, a jedynym ratunkiem dla niej okazał się przeszczep, który przeszła parę lat temu. Gdy otrzymuje pamiętnik swojej dawczyni, postanawia wypełnić wszystkie rzeczy, które dziewczyna chciała zrobić przed śmiercią. Pomoc w wypełnieniu zadań, a zarazem wspólną podróż proponuje jej dawno niewdziana siostra bliźniaczka. Wspólna podróż otworzy im furtkę do wyjaśnienia sobie wydarzeń z ich przeszłości.

Głównymi bohaterkami powieści są Megan i Crystal - siostry bliźniaczki, których życia wyglądają całkiem inaczej. Megan dopiero od ponad trzech lat może cieszyć się pełnią życia. Dotychczas swoje życie spędzała w szpitalu czekając na nowe serce. Ale pomimo upływu czasu zaczyna czuć, że nie zrobiła nic w kierunku, by spełniać swoje marzenia. Nawet teraz boi się ponownej utraty zdrowia. Impulsem do zmian staje się dla niej spotkanie z rodzicami jej dawczyni. Wtedy też postanawia spełniać swoje marzenia, nie ,,żyć na pół gwizdka" i cieszyć się nowym życiem otrzymanym w darze.
Crystal jest architektką, która czuje, że zaczyna się wypalać. Ma wspaniałego męża, ale przez pracę zaczyna poświęcać swojej rodzinie coraz mniej czasu, a jej małżeństwo zaczyna przechodzić kryzys. Na dodatek nieustanne obowiązki, pogoń za karierą i stres powodują, że zaczyna się zmagać z chorobą wrzodową. Zarówno Crystal, jak i Megan to bohaterki, które polubiłam od pierwszej strony. Obie są skomplikowane, każda przeszła w swoim życiu bardzo wiele i ma też swoje racje. Megan musiała zmagać się z chorobą, większą część swojego życia spędziła w szpitalu, natomiast Crystal czuła się skrzywdzona z powodu choroby siostry, bo jej rodzice poświęcali miej czasu, musiała sama o siebie zadbać. Rodzice pochłonięci chorobą Megan nie zauważali, że druga córka równie wymaga ich uwagi, co było dla niej krzywdzące.W powieści wstępują także bohaterowie drugoplanowi, tzn. mąż Crystal - Brian oraz przyjaciel Megan - Caleb, którzy również mają wpływ na fabułę.

Cała powieść napisana jest w narracji trzecioosobowej, ale z dwóch punktów narracji, czyli tego dotyczącego Megan oraz Crystal. Autorka większą część swojej książki poświęciła na opis podróży bohaterek. Czytamy więc o widokach, zabytkach, jakie możemy podziwiać właściwie na całym świecie - od Machu Picchu przez Wielki Mur po Paryż, Londyn i Hiszpanię. Jest też miłe nawiązanie do Polski i zabytków, które można zobaczyć w naszym kraju. Jednak ta powieść wyróżnia się przede wszystkim ciekawym poprowadzeniem akcji i problemami, jakie porusza autorka. Choroba, przezwyciężanie strachu, skupianie się na karierze, brak czasu dla rodziny, molestowanie seksualne - to tylko jedne z nielicznych, jakie odnajdziemy w tej książce. Myślę, że w czasach, kiedy coraz mniej czasu poświęcamy rodzinie, historia Crystal da nam wiele tematów do przemyśleń. Poza tym muszę przyznać, że autorka doskonale wyważyła całą tę powieść. Chwile smutne Harrel przełamuje śmiesznymi i zabawnymi. Tak więc na pewno znajdziecie w niej chwilę na refleksje, ale także nie raz uśmiechniecie się pod nosem z zabawnych sytuacji, jakie przydarzają się naszym bohaterkom.

,,Oddać serce" to urocza, przepełniona życiowymi sentencjami i radami powieść,która niesie w sobie naprawdę duży ładunek emocjonalny Być może jej okładka wygląda niepozornie, ale historia Megan i Crystal naprawdę wzruszy niejednego czytelnika. Znajdziecie tutaj skomplikowanych bohaterów, trudną przeszłość i przede wszystkim konflikt rodzinny, który uzmysławia nam, że czasami wystarczy szczera rozmowa, byśmy mogli pójść naprzód. Ja jestem zauroczona tą powieścią, a jeśli szukacie ciekawej, napisanej lekko historii, która wciągnie Was na wieczór, to szczerze polecam Wam tę powieść.
,,(...) wszystko, co jest warte zrobienia, jest trudne."

Ocena :   ✰✰✰✰✰✰✰✰ (8/10)

Za możliwość przedpremierowego przeczytania tej powieści dziękuję Wydawnictwu Dreams.
Penelope Ward - ,,Gentleman numer dziewięć" (recenzja)

Penelope Ward - ,,Gentleman numer dziewięć" (recenzja)

Czy zauroczenie i wzajemna fascynacja mogą zmienić się w coś poważniejszego ? Zapraszam na recenzję powieści ,,Gentleman numer dziewięć".



,,Gentleman numer dziewięć"
Penelope Ward


Wydawnictwo: Editio Red
Data wydania: 9 lipca 2019
Tłumaczenie: Marcin Machnik
Amber, Channing i Rory zaprzyjaźnili się ze sobą ponad dekadę temu. I chociaż oboje zaczynali czuć coś więcej do Amber poprzysięgli, że żaden z nich się z nią nie zwiąże. Jednak Rory złamał przysięgę. Teraz Amber, po długim związku z Rorym musi na nowo poukładać swoje życie po rozstaniu z nim i postanawia podnająć pokój w swoim mieszkaniu Channingowi, który na parę miesięcy znalazł tymczasowe stanowisko w firmie znajdującej się w Bostonie. Czy oboje zbliżą się do siebie ? Jakie przeszkody będą musieli pokonać ?

Penelope Ward to niegdyś była prezenterka wiadomości telewizyjnych, ale postanowiła zmienić swój zawód i została autorką powieści, które stają się bestsellerami New York Timesa. Obecnie wraz z dwójką dzieci i mężem mieszka w Rhode Island. Uwielbia czytać książki, pić aromatyczną kawę i spędzać czas z rodziną i przyjaciółmi. Razem z Vi Keeland tworzy również literacki duet.

W romansie nic nie jest nowe. Bo wszystko już kiedyś, gdzieś było. Chodzi tylko o uczucia. - te słowa mówiła jedna z bohaterek pewnej powieści, którą niedawno czytałam, ale rzeczywiście idealnie oddają ideę pisania romansów. Penelope Ward jest jedną z tych autorek, których książki wybieram bardzo często. Zarówno te pisane w duecie z Vi Keeland, jak i przez nią samą są doskonałym przykładem na to, że każdy temat może być ciekawy i nowy. Wystarczy go tylko ciekawie okręcić w inny papierek, a właściwie innych bohaterów i sytuacje, które przeżywają. A ,,Gentleman numer dziewięć" jest tego doskonałym przykładem.

Channing poszukuje mieszkania na okres swojej pracy w innym mieście. Szczęśliwie dziewczyna, z którą kiedyś się przyjaźnił postanawia podnająć mu pokój. Amber po ponad dziesięcioletnim związku z byłym chłopakiem ma złamane serce, ale zaczyna jej brakować seksu, więc postanawia skorzystać z usług panów do towarzystwa i wybiera gentleman o numerze dziewięć. Channing widząc jej list do mężczyzny z ekskluzywnego klubu postanawia podszyć się za mężczyznę, do którego pisała przyjaciółka. Nie spodziewa się jednak, że konsekwencje jego czynu będą bardzo duże.

Amber, czyli główna bohaterka tej powieści to skromna dziewczyna, która ciężko pracuje. Jest poukładana, piękna, zorganizowana i przede wszystkim zaradna. Przyznam szczerze, że to bohaterka, którą bardzo polubiłam. Współczułam jej, jak po rozstaniu z chłopakiem, z którym była przez prawie dziesięć lat bardzo cierpiała. Ale mimo wszystko wzięła się w garść i to naprawdę mi zaimponowało. Poza tym ciężko jej przeżyć nockę z kimś nieznajomym i myślę, że wiele kobiet znajdzie w niej bratnią duszę. To bohaterka, która jest życiowa. Z pewnością znajdziemy gdzieś osobę, która jest podobna do niej. Z kolei Channing to ... ideał. I to dosłownie. Umie dobrze gotować, chętnie służy ci radą, wysłucha cię, a na dodatek pomoże. I oczywiście jest przystojny, szarmancki. Playboy. Naprawdę ten bohater zrobił na mnie oszałamiające wrażenie. Dla niego było ważne dobro Amber i było to nawet widać po tym, jak się nią zajmował, jak jej doradzał, nawet został jej skrzydłowym. To było naprawdę urocze. Sadzę, że z pewnością będzie jednym z moich najbardziej ulubionych bohaterów książkowych ever. Do tego autorka postanowiła umieścić w powieści postacie poboczne, takie jak przyjaciółka Amber i oczywiście dawne sympatie głównych bohaterów, czyli Emily i Rory i również je rozbudowała.

Penelope Ward pisze lekko i nawet nie spostrzegłam się, kiedy przeczytałam tę powieść.Historia Amber i Channinga jest naprawdę ciekawa i jako romans jest naprawdę poprawna. W końcu mamy tutaj ciekawą fabułę, a sam punkt zaczepienia również jest bardzo interesujący. Jednak miałam wrażenie, że autorka za szybko postanowiła rozwiązać główny temat całej powieści, czyli sprawę z ,,gentlemanem". Jak dla mnie, mogła to pociągnąć jeszcze bardziej, i z tego zrobić główny problem całej powieści. Mimo wszystko jest to chyba jedna z tych grzeczniejszych pozycji, jakie wyszły spod pióra Ward. Warto jednak po raz kolejny pochwalić autorkę za to, że nie boi się poruszać trudnych tematów. W tej pozycji zwraca uwagę na ludzi z autyzmem i ich opiekunów, a także na to, że opieka nad takimi ludźmi wymaga sporo pracy. Poza tym, życiowi bohaterowie sprawiają, że lepiej jest nam się w całą tę historię wbić. Niestety, powieść ma też parę minusów, a przede wszystkim to, że prawie niczym nie zaskakuje. Po prostu czytamy ją, ale nie czujemy, że jest to coś, czego byśmy się nie spodziewali.

,,Gentleman numer dziewięć" to piękna opowieść o miłości dwojga ludzi. Ward pisze niezwykle lekko, książkę czyta się szybko. Mimo wszystko nie była to historia, która zapadnie mi w pamięci. Główni bohaterowie są uroczy (Channing na pewno skradnie serce nie jednej czytelniczce) i chociaż autorka mnie nie zawiodła, bo przy wielu scenach się uśmiechnęłam, a sama powieść jest naprawdę lekka myślę, że dało się z tej historii wykrzesać jeszcze więcej. Ja jednak z pewnością będę czekała na inne powieści autorki.

,,Gdy kogoś kochasz, czujesz to w duszy, nawet gdy tej osoby nie ma obok."

Ocena :   ✰✰✰✰✰✰ (6/10)


Za możliwość przeczytania tej pozycji dziękuję Wydawnictwu Editio Red.
Agata Polte - ,,Na przekór" (recenzja)

Agata Polte - ,,Na przekór" (recenzja)

Czy ze wszystkim możemy sobie poradzić sami ? Zapraszam na recenzję powieści ,,Na przekór".



,,Na przekór"
Agata Polte


Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Data wydania: 25 czerwca 2019
Laura wiele w życiu przeszła i przekonała się, że w życiu nie zawsze można liczyć na innych. Po porzuceniu jej przez matkę opiekuje się nią babcia. Dziewczyna chce zostać weterynarzem, ale również pracuje, by wspomóc babcię. Przez przypadek poznaje Filipa, który wydaje się być idealnym chłopakiem dla niej. Ale kiedy wydaje się, że dziewczyna stanęła na nogi, spada na nią kolejny cios od najbliższej jej osoby. Czy Laurze uda się na nowo ułożyć swój świat i spełnić swoje marzenia ?

Agata Polte to dwudziestodwuletnia fanka siatkówki i skoków narciarskich. Oprócz studiowania i pisania zajmuje się prowadzeniem swojego bloga, na którym recenzuje książki. Zadebiutowała w 2018 roku powieścią ,,To czego nie widać".

Z prozą Agaty Polte miałam już styczność. Jej książka ,,Nowe jutro" zrobiła na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Teraz, przyszedł czas na przeczytanie trzeciej już powieści tej autorki. Jej opis jest bardzo intrygujący, a sama okładka przyciągnęła mój wzrok. Tylko czy sama napisana przez Polte historia spełniła moje oczekiwania ? Myślę, ze tak.

Laury nie oszczędziło życie. Nastolatkę najpierw porzucił ojciec, po kilku latach odeszła matka, która obiecała wziąć ją ze sobą za granicę. Dziewczyna teraz jest w klasie maturalnej, opiekuje się nią babcia, a ona sama chce spełnić swoje wielkie marzenie - zostać weterynarzem. Przez przypadek poznaje Filipa - chłopaka, który staje się dla niej bliższy, niżby na początku się spodziewała. Ale jej spokój i poukładane życie zostanie wkrótce zaburzone.

Agata Polte przyzwyczaiła mnie do poruszanych przez nią w jej książkach trudnych tematów, typów bohaterów, sytuacji rodzinnych. W ,,Na przekór" również dostajemy taki miks. Laura to dziewczyna, której życie nie oszczędzało. Na początku ją i jej matkę zostawił jej ojciec, później zostawiła ją sama matka. Jej jedynym oparciem jest babcia, która stara się opiekować nastoletnią wnuczką, ale w miarę upływu czasu zaczyna brakować jej na to sił. Laura ma pasje i marzenia. Kocha zwierzęta, chce dostać się na weterynarię, ale również pracuje, by wspomóc babcię. Ta bohaterka naprawdę zrobiła na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Kibicowałam jej, współczułam, jednak najboleśniejsze jest to, że w życiu wiele razy się zawiodła, wielu ludzi zostawiało ją i tak naprawdę nauczyła się, że może liczyć tylko na siebie. To naprawdę trudne, gdy stawiasz pierwsze kroki jako dorosła osoba, a życie nieustannie rzuca ci pod nogi kłody. Oprócz tego w powieści występują także Adam i Filip. Ten pierwszy to dobry przyjaciel Laury, który uczęszcza z nią do jednej klasy, z kolei poznany przez nią przypadkiem Filip również ma swój udział w fabule. Obaj ci bohaterowie uświadamiają nam, że czasami w życiu możemy się na kimś oprzeć. Trzeba mieć jednak na uwadze, by ta osoba nie okazała się kolejną, która sprawi nam zawód.

Język autorki jest lekki, czyta się tę książkę bardzo szybko. Jej fabuła może nie jest jakaś odkrywcza, ale śmiało mogę powiedzieć, że powieść należy do dobrego new adult. Problemy głównej bohaterki są naprawdę życiowe i z pewnością będziemy mogli znaleźć odzwierciedlenie Laury oraz jej problemów w prawdziwym życiu. Co ciekawe po raz kolejny autorka udowadnia, że ten gatunek może obyć się bez scen łóżkowych. Książka raczej jest ,,grzeczna" i podobnie jak w ,,Nowe jutro" dostajemy tutaj bohaterkę, której los nie oszczędził, a ona sama ma wiele problemów. Autorka porusza też wiele wątków, tak jak porzucenie, strata, a nawet wychowywanie przez dziadków, ale każdy jest rozwinięty w mniejszym lub większym stopniu. Przeszkadza mi jedynie fakt, że autorka po raz kolejny zastosowała zakończenie, które jest tak jakby urwane. Chciałabym poznać dalsze losy Laury, a tymczasem autorka nie wyjaśnia nam wielu kwestii i mam poczucie niedosytu, podobnie jak wtedy, gdy czytałam ,,Nowe jutro". Same zakończenie mogłoby być troszkę dłuższe, autorka mogła zastosować jakiś przeskok czasowy, a tak miałam wrażenie, że chciałabym wiedzieć co dalej. Co do oprawy graficznej, to muszę przyznać, że okładka naprawdę mi się spodobała. Grafik naprawdę zrobił świetną robotę, bo wprost nie mogłam oderwać od niej oczu.

,,Na przekór" to powieść, w której Agata Polte po raz kolejny porusza trudne tematy, ale bardzo życiowe. Laura to bohaterka, którą bardzo polubiłam i cały czas jej kibicowałam. Również sam tytuł tej powieści jest bardzo wymowny. Przez życie trzeba iść czasami ,,na przekór", nie poddawać się, dążyć do określonego celu i myślę, że idealnie pasuje on do Laury i jej historii. Szkoda jednak, że po raz kolejny miałam poczucie takiego niedosytu związanego z zakończeniem powieści. Mimo wszystko spędziłam z historią Laury miły wieczór i myślę, że chętnie sięgnę po kolejną powieść tej autorki.

Ocena :   ✰✰✰✰✰✰✰ (7/10)


Za możliwość przeczytania tej powieści dziękuję Wydawnictwu Zysk i S-ka.
10 książek, na które czekam we wrześniu

10 książek, na które czekam we wrześniu

Wrzesień to miesiąc, który niewątpliwie kojarzy się z powrotem do szkoły i wrzosami. Tymczasem w literackim świecie wydawnictwa przygotowały dla nas wiele ciekawych premier. Jesteście ciekawi, jakie powieści będą miały swoją premierę we wrześniu ? W takim razie zapraszam do spojrzenia na moją listę.



        Vi Keeland
Kusząca pomyłka       



Rok akademicki zbliża się już wielkimi krokami, a więc Wydawnictwo Kobiece postanowiło wydać książkę ,,Kusząca pomyłka". Vi Keeland to autorka, którą już bardzo dobrze znam i wierzę, że powieść naprawdę pozwoli mi się zrelaksować.

Oprócz tego 5 października w Warszawie odbędzie się spotkanie z Vi Keeland, na którym będzie obecna także K.N. Haner. To doskonała okazja do spotkania się z tymi autorkami. Ja serdecznie zapraszam Was do uczestnictwa w nim. Więcej informacji znajdziecie na profilu ,,Niegrzeczne książki"(klik) na Facebooku. 

Premiera książki: 18.09.2019
Wydawnictwo: Kobiece


Opis:
Zniewalająca, niesamowicie kusząca książka jednej z najpopularniejszych autorek romansów!
Po raz pierwszy spotkali się w pubie. Rachel powiedziała Caine’owi, co myśli o jego kłamstwach i wybujałym ego. Bez wahania zaciągnął jej przyjaciółkę do łóżka. Zapomniał tylko wspomnieć, że jest żonaty. Rachel nie żałowała żadnego słowa, które wtedy wypowiedziała. Na idealnej twarzy Caine’a pojawił się jednak tylko lekki uśmiech…
Ups, chyba zaszła pomyłka.
Wyszła, mając nadzieję, że nigdy więcej go nie spotka. A jednak – już następnego ranka okazało się, że Caine jest nowym profesorem na wydziale muzyki w Brooklyn College. A ona właśnie została jego asystentką. Obydwoje niepokorni i piekielnie pociągający. Czy aby na pewno po TAKIM pierwszym spotkaniu zdołają utrzymać odpowiednią zawodową relację?

       K.N. Haner
Nieczyste więzy      




Moją opinię o tej książce już znacie, a jeśli pominęliście gdzieś moją recenzję to kliknijcie TUTAJ. K.N. Haner naprawdę bardzo mnie zaskoczyła. Historia Claire jest bardzo nietypowa i przede wszystkim szokująca. Nie jest to na pewno lekki erotyk. Wierzę, że spodoba się Wam tak samo, jak mi.

Premiera książki: 4.09.2019
Wydawnictwo: Między Słowami (Znak)





Opis:
Gdy miłość staje się obsesją, nie można się już zatrzymać.
Claire czuje, że nigdy nie poradzi sobie z piętnem, które nosi w sobie od dzieciństwa. Jest zbyt krucha, bezradna, inna niż wszyscy. Staż w prestiżowej firmie to dla niej życiowa szansa. Podobnie jak doktor Douglas, świetny i szanowany terapeuta, głęboko skrywający własne mroczne sekrety. Tylko on doskonale rozumie, czym jest walka z własnymi demonami.
W jego szarozielonych oczach Claire odnajduje ten sam ogień, który spala ją samą. Oboje podejmują mroczną grę, w której obezwładniająca namiętność i bezwzględna manipulacja prowadzą na samo dno piekła. Doktor kontroluje każdy ruch dziewczyny. A może tylko mu się wydaje, bo wciąż nie wiadomo, kto rozdaje karty w tym niedozwolonym układzie…
Pierwszy thriller królowej dramatów!


        Lindsay Harrel
Oddać serce      




Przyznam szczerze, że wzruszają mnie powieści w stylu ,,Oddać serce". Historia wydaje się bardzo ciekawa, więc wierzę, że się nie zawiodę.

Premiera książki: 10.09.2019
Wydawnictwo: Dreams





Opis:
Megan Jacobs od zawsze marzyła o zdrowym sercu. Całe dzieciństwo spędziła w szpitalach, podczas gdy jej siostra bliźniaczka, Crystal, uprawiała sporty, podrywała chłopaków i dobrze się bawiła. Niestety nawet przeszczep nie pomógł Megan czerpać z życia garściami. Teraz pracuje jako pomocnik biblioteczny i mieszka z rodzicami, marząc o przygodzie, którą przeżyje, „gdy tylko poczuje się lepiej”.
Kiedy otrzymuje pamiętnik swojej dawczyni serca – wraz z listą rzeczy do zrobienia przed śmiercią – postanawia zdobyć się na odwagę i spełnić marzenia nastolatki. Crystal chce dołączyć do niej z własnych powodów, ale Megan z radością przyjmuje jej propozycję jako okazję do naprawienia ich wątłej relacji.
Zwiedzając niezwykłe miejsca rozsiane po całym świecie, siostry wyruszają jednocześnie w głąb siebie, a „żyć naprawdę” może się okazać o wiele większym wyzwaniem niż trudy podróży.


        Jennifer L. Armentrout
Devlin      




Serię o braciach de Vincent naprawdę polubiłam. Mimo wszystko najbardziej intrygował mnie Devlin i to na część opowiadającą o jego miłosnych perypetiach najbardziej czekałam. I teraz przyszedł czas, w którym poznam zakończenie serii. Mam nadzieję, że powieść będzie naprawdę ciekawa i nie będę rozczarowana.

Premiera książki: 4.09.2019
Wydawnictwo: Filia



Opis:
Nawet Rosie Herpin, która para się polowaniem na duchy, nie jest w stanie przewidzieć spotkania dwójki żałobników, przez co zbliża się do sławnego i uwodzicielskiego Devlina de Vincenta. Wszyscy w Nowym Orleanie wiedzą, że spadkobierca rodzinnej klątwy zarówno przeraża, jak i fascynuje. Dla miejscowych Devlin jest diabłem. Dla Rosie jest mężczyzną, który podsyca jej najśmielsze fantazje.
Kiedy atak na przyjaciółkę kobiety okazuje się być powiązany z rodem de Vincentów, Devlin staje się dla niej zagadką, której rozwiązanie może przypłacić życiem.
Mężczyzna wie, czego pragnie od tej seksownej, uwodzicielskiej kobiety, ale co Rosie może chcieć od niego? To pytanie, które staje się naglące – i niebezpieczne – gdy Devlin podejrzewa ją o kopanie w jego przeszłości.
W tej chwili okazuje się jednak, że legendy otaczające ród de Vincentów, mogą w ogóle nie być zmyślone. Rosie będzie musiała odkryć prawdę prowadzącą ją w ramiona mężczyzny, któremu nie zdoła się oprzeć – przystojnego diabła we własnej osobie.



        Petra Hulsmann
Szczęście dla zuchwałych       




Opis książki sugeruje, że jest to powieść o poszukiwaniu szczęścia. W literaturze motyw, który zastosowała Hulsmann przewijał się wiele razy, ale myślę, że autorka może nam przekazać naprawdę ciekawą historię.

Premiera książki: 18.09.2019
Wydawnictwo: INITIUM




Opis:
Szczęście nie rośnie na drzewach – czasem trzeba o nie zawalczyć. Zabawna i wzruszająca opowieść o kobiecie, która odważyła się być szczęśliwa.
Stoisz po szyję w wodzie? Głowa do góry! Imprezy, wolność, beztroska − dla Marie nie ma nic ważniejszego. Wszystko zmienia się, kiedy jej siostra Christine zapada na ciężką chorobę i prosi, by na czas terapii zaopiekować się jej dziećmi. Jakby tego było mało, Marie ma przejąć jej posadę w rodzinnej stoczni jachtowej. Zupełnie nie ma ochoty na nowe wyzwanie, a tym bardziej na nowego szefa, sztywnego nudziarza o imieniu Daniel. Podczas gdy jedna katastrofa goni drugą, a życie staje się chaosem, Marie powoli zaczyna pojmować, że są na świecie rzeczy, o które warto walczyć. I że pewne sytuacje – na przykład nowa miłość − dopadają człowieka wtedy, gdy się tego najmniej spodziewa.

        Diana Brzezińska
Będziesz moja      




Od czasu do czasu lubię przeczytać kryminał lub thriller. O książce Diany Brzezińskiej słyszałam już wiele skrajnych opinii, więc będę musiała sama sięgnąć po tę powieść, bo zapowiada się całkiem ciekawie.

Premiera książki: 18.09.2019
Wydawnictwo: Otwarte




Opis:
Ada Czarnecka: rudowłosa profilerka z ciętym językiem, powszechnie znana jako leń o wyjątkowo niskiej empatii, notoryczna spóźnialska i miłośniczka seriali true crime.
Krystian Wilk: przystojny i ambitny podkomisarz, seryjny podrywacz, dla którego „mąż to nie przeszkoda”.
Połączyła ich praca w Komendzie Wojewódzkiej Policji w Szczecinie, zagadkowa sprawa z Archiwum X i skomplikowana „przyjaźń”.
Szczecinem wstrząsa seria brutalnych morderstw. Sprawca upodobał sobie młode, rudowłose kobiety i z niezwykłym okrucieństwem urządza swoim ofiarom specyficzną uroczystość przed śmiercią. Trzeba działać szybko. Zostaje powołany zespół śledczy, w którego skład wchodzą Ada i Krystian. Ich znajomość się zacieśnia. W końcu nic tak nie zbliża jak zbrodnia…


        Agata Przybyłek
Tak smakuje miłość      




,,Tak smakuje miłość" to pierwsza część nowej serii Agaty Przybyłek. Książka zapowiada się ciekawie i czekam na kolejną zwariowaną powieść tej autorki.

Premiera książki: 18.09.2019
Wydawnictwo: Czwarta Strona



Opis:
Podobno ludzie mogą popełnić dwa błędy po rozstaniu. Albo uciekają od świata i ludzi, albo zbyt szybko wchodzą w kolejne związki. Ola zamierza popełnić je oba. Tylko który najpierw?
Teściowa Oli odkryła na stare lata nową pasję – wróżbiarstwo. Któregoś dnia stawia karty swojemu synowi. Niestety, przyszłość jawi się w czarnych barwach. Za radą kart (i mamusi), mąż Oli odchodzi.
Choć Ola jest znaną blogerką kulinarną i nie istnieje danie, którego nie potrafiłabym przygotować, nie zna tego najważniejszego przepisu – na miłość…
Ola wraca w rodzinne strony, by wyremontować stary dom pośrodku lasu i obiecuje wyjść za pierwszego mężczyznę, który zechce tam z nią zamieszkać. Przychodzi jej do głowy tylko jeden zawód, jaki pozwala na pracę w dowolnym miejscu – pisarz. Choć pomysł był tylko żartem, niedługo później na horyzoncie pojawia się młody i przystojny autor powieści z dreszczykiem…
Pierwsza część nowej serii Agaty Przybyłek o miłości, która ma wiele smaków.



        Maria Ulatowska, Jacek Skowroński
I tak nie przestanę cię kochać      




Rodzinne tajemnice i miłość. Ta książka zapowiada się naprawdę ciekawie. Wyczuwam tutaj intrygującą historię, która może mnie wciągnąć na parę godzin, więc wierzę, że moje nadzieje nie będą płonne.

Premiera książki: 12.09.2019
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka



Opis:
Zojce i Krzysztofowi niebo runęło na głowy. Bo można pokonać każdą przeszkodę, ale jak wygrać z pojawiającą się nagle biologiczną matką panny młodej? Która na dodatek oświadcza, że pan młody jest jej przyrodnim bratankiem…
Zojka robi więc to, do czego przyzwyczaiła się od dzieciństwa. Ucieka. Choć tym razem gdzieś w głębi serca wie, że wróci. Bo tak jak nie mogłaby żyć bez powietrza, nie mogłaby żyć bez ukochanego Krzysia. Krzysztof wierzy, że jej ucieczka nie jest bezpowrotna, ale postanawia, że znajdzie ją, zanim dziewczyna postanowi wrócić. Bo i on bez powietrza żyć nie może.
A w tle opowieść o tym, czy na tym świecie - bez powietrza - w ogóle żyć będą mogły wnuki. Nie tylko Zojki i Krzysztofa, ale i nasze. Moje, twoje, naszych przyjaciół.


        Susan Anne Mason
Najlepsze chęci      




Susan Anne Mason to autorka, która pisze romanse historyczne. Lubię wracać do takich powieści, bo to od nich zaczęła się moja przygoda z książkami. ,,Najlepsze chęci" to książka, w której autorka zastosowała motyw love-hate, który bardzo lubię, więc myślę, że będzie to naprawdę ciekawa lektura.

Premiera książki: 12.09.2019
Wydawnictwo: Dreams




Opis:
Grace chce odebrać siostrzeńca rodzinie szwagra, która ją odtrąciła z powodu dzielącej ich
różnicy klas. Nie ujawniając swojej tożsamości, zostaje nianią chłopca, by obserwować jego
życie we wspaniałym, bogatym domu. Jednak znajomość z prawnym opiekunem dziecka
okaże się dla niej zaskakującym wyzwaniem.



        Tomasz Kieres
Nie pozwól mu odejść      




Niektórzy Tomasz Kieresa nazwali polskim Nicolasem Sparksem. Czy słuszne ? Nie wiem, ale chciałabym się przekonać, czy ten autor rzeczywiście pisze dobre historie, dlatego sięgnę po jego powieść z nadzieją, że się nie zawiodę.

Premiera książki: 18.09.2019
Wydawnictwo: Filia




Opis:
Połączyło ich wielkie uczucie, którego nadejścia żadne z nich się nie spodziewało. Niechciane, nieplanowane, niepotrzebne. Wielka miłość, która jest wspaniałym darem, w tym przypadku obojgu przyniosła jeszcze więcej bólu.
Bo miłość to wolność, a kochać znaczy pozwolić odejść. Nikt nie zasługuje na to, by zostać uwikłanym w związek bez przyszłości. W uczucie, które może zakończyć się tylko w jeden sposób. Do kogo jednak tak naprawdę należy decyzja?
Wzruszająca powieść o przewrotności losu i jego nieuchronności. O tym, że życie czasami brutalnie weryfikuje nasze plany i o sytuacjach, z których nie ma dobrego wyjścia.
Tomasz Kieres kolejny raz zabiera czytelników w podróż pełną wzruszeń, pytań o sens życia i o prawo do decydowania o losie ukochanej osoby.


+
Na dodatek we wrześniu swoją premierę będzie miał kalendarz K.N. Haner

        K.N. Haner
LOVE book by K.N. Haner. Kalendarz 2020       




Widziałam już niektóre strony tego kalendarza i wygląda całkiem ciekawie. Na pewno jest to niemała gratka dla tych, którzy znają twórczość tej autorki.

Premiera książki: 18.09.2019
Wydawnictwo: Editio






Opis:
LOVE book by K.N. Haner. Kalendarz 2020 to niezbędny gadżet dla każdej fanki romansów! To połączenie kalendarza, planera i notesu w zgrabnej oprawie, który przeniesie Cię w klimat powieści pełen miłości, namiętności i emocji! Daj się porwać!

Najlepsze cytaty i fragmenty z Waszych ulubionych powieści K.N. Haner
Każdy miesiąc z innym bohaterem
Zapowiedź nowej powieści
Miejsce na własne notatki i listy do uzupełniania, przejrzysty kalendarz
Lista książkowych mężów
Praktyczna oprawa z wewnętrzną kieszonką i gumką
Poręczny format, który zmieści się do torebki      


A Wy na jakie książki czekacie we wrześniu ? A może nadrabiacie stosiki z poprzednich miesięcy ? Piszcie w komentarzach.
Copyright © 2014 Mój Świat Literatury , Blogger
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...