Pokazywanie postów oznaczonych etykietą To tylko przyjaciel. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą To tylko przyjaciel. Pokaż wszystkie posty
Abby Jimenez - ,,Miłość szuka właściciela" (recenzja)

Abby Jimenez - ,,Miłość szuka właściciela" (recenzja)

Jak rozpocząć życie na nowo po wielkiej tragedii? Zapraszam Was na recenzję historii Sloan, czyli przyjaciółki Kristen z powieści ,,To tylko przyjaciel".

Miłość szuka właściciela

Miłość szuka właściciela
Abby Jimenez

Cykl: To tylko przyjaciel (tom 2)
Wydawnictwo: MUZA
Data wydania: 14 lipca 2021
Tłumaczenie: Paweł Wolak
Po tragicznej śmierci narzeczonego Sloan musi zacząć żyć na nowo bez swojego ukochanego, ale nawet dwa lata po tym tragicznym wydarzeniu nadal trudno jest się jej pozbierać. Gdy do jej samochodu wskakuje pies, postanawia zaopiekować się nim, do czasu, aż skontaktuje się z jego właścicielem. Uroczy psiak pomaga jej poradzić sobie z sytuacją, w której się znalazła i ponownie otworzyć na świat, ale gdy odzywa się do niej jego właściciel, dziewczynie trudno jest się z nim rozstać. Jak potoczą się jej dalsze losy? Kim jest właściciel uroczego psiaka?

Abby Jimenez to autorka współczesnych romansów. Jest też mówczynią motywacyjną i właścicielką cukierni Nada Cakes w Minnesocie, gdzie mieszka. Jej debiutancka powieść ,,To tylko przyjaciel" zdobyła nagrodę Bestseller Empiku 2020, oraz znalazła się na liście bestsellerów ,,USA Today".

Aż trudno uwierzyć, że od premiery bestsellerowej debiutanckiej powieści Abby Jimenez, czyli ,,To tylko przyjaciel", która była letnią królową księgarskich półek, minął już niemalże rok. Ktoś powiedziałby, że czas szybko leci i doskonale widać to na przykładzie kolejnych części intrygujących lektur, które czytaliśmy. ,,To tylko przyjaciel" był letnią historią z ciekawym przesłaniem w tle, ale trudności, które spotykały bohaterów, wcale nie ujmowały mu lekkości. Teraz przyszedł więc czas na to, by poznać historię Sloan, czyli najlepszej przyjaciółki Kristen. Kolejna część jest niczym powrót do znanego nam świata, w którym się odnajdujemy. Teraz pozostaje tylko pytanie, czy historia Sloan jest jeszcze ciekawsza niż poprzednia część? Chyba tak.

Po tragedii, jaka dwa lata temu spotkała Sloan, dziewczynie trudno jest powrócić do normalności. Gdy pewnego dnia do jej samochodu wskakuje wesoły psiak, kobieta postanawia się nim zaopiekować. Dzięki futrzanemu przyjacielowi udaje się jej wyjść z marazmu. Wkrótce udaje się jej również skontaktować z jego właścicielem, ale żadne z nich nie spodziewa się, do czego doprowadzi ich spotkanie.

Czytelnicy poprzedniej części zdążyli poznać już Sloan, czyli przyjaciółkę Kristen, którą los ciężko doświadczył. Było mi jej żal, ponieważ straciła ukochanego w wypadku niedługo przed ślubem. Nietrudno więc sobie wyobrazić, jak zakochana do szaleństwa w swoim narzeczonym dziewczyna niemalże załamała się po tej tragedii. Teraz po dwóch latach nadal ciężko jest jej pogodzić się z tragedią, a jej kariera malarska nie rozwija się w dobrym kierunku. Wszystko się zmienia, gdy przez szyberdach do jej samochodu wpada pies, a ona zmuszona jest się nim zająć do czasu, aż nie skontaktuje się z jego właścicielem. Sloan to dziewczyna, która ma artystyczną duszę, jest pogodną kobietą, której ciężko się pogodzić z przeszłością. Doskonale wie, że musi wyjść z marazmu, w jaki wpadła, ale jednocześnie trudno jest jej tego dokonać. Porównując ją z jej wersją z poprzedniej części, można by było nawet powiedzieć, że to zupełnie inna osoba. Sloan polubiłam już w poprzedniej części za to, że wspierała Kristen, a jej uczucie do narzeczonego było naprawdę piękne. Dlatego tak trudno było czytać o tym, w jakiej rozsypce się znalazła. Natomiast Jason to zaginiony właściciel uroczego psiaka, który jest wschodzącą muzyczną gwiazdą. Wokalista ma cudowny głos i właśnie ma wyruszyć w swoją pierwszą trasę koncertową jako jej główna gwiazda. Jednak spotkanie z dziewczyną, która zajęła się jego psem, zmienia wszystko w jego życiu, a on postanawia zrobić wszystko, by przełamać lody i zdobyć Sloan. Jason, podobnie jak Josh z poprzedniej części to mężczyzna ideał. Przekłada dobro Sloan nad własne, jest uroczy, troskliwy, stara się pomagać Sloan. Rozumie jej ból, ale jednocześnie wyciąga ją z psychicznego dołka, w jakim się znalazła. Sloan z kolei jest w stanie poświęcić wszystko dla uczucia, które połączyło ją z Jasonem. Nie spodziewa się jednak, że cena będzie tak wysoka. Podobało mi się w niej to, że nie bała się postawić wszystkiego na jedną kartę, chciała zaryzykować. Później, w momencie tego największego natężenia dramatu było mi jej niezwykle żal, bo po raz kolejny się rozsypała. Tym razem jednak podniosła się. Umiała zawalczyć o siebie, chciała coś zmienić w swoim życiu, a to cechy, które zawsze cenię w każdym bohaterze. Dla tych, którzy chcieliby się dowiedzieć, co ciekawego u Kristen i Josha również mam dobrą wiadomość-oboje pojawiają się w tej części i są równie zabawni. Nie brakuje tu również nowych boaterów - a więc przede wszystkim rodziny Jasona, którą bardzo polubiłam, a także całego jego muzycznego sztabu, w tym jego agenta muzycznego i asystentki.

Pomimo że relacja pomiędzy bohaterami rozwijała się niezwykle szybko, to nie miałam problemu z tym, by w nią uwierzyć. Główni bohaterowie są tak skonstruowani, że czytelnicy kibicują im niemal od pierwszej strony. Jednak, żeby nie było tak słodko, autorka nie omieszka wprowadzić tu nieco dramatu, który wystawia na próbę relację głównych bohaterów. Podobało mi się zachowanie Jasona, to, jak bardzo troszczył się o Sloan, przekładał jej dobro nad swoje, starał się, by zawsze była bezpieczna. Jednak w tej powieści jest jeszcze jeden motyw, który niemalże wychodzi na pierwszy plan. Autorka stawia w nim pytania: Jak wielka jest cena sławy? I doskonale pokazuje, z czym muszą mierzyć się wielkie gwiazdy. Dotychczas jeszcze w żadnej powieści z motywem zespołów muzycznych/muzyków nie zauważyłam, by było to tak wyraźnie uwypuklone. Obserwujemy wiele gwiazd, jesteśmy świadkami tego, jak rozchodzą się plotki; z pewnością niektórzy zazdroszczą im kariery, talentu, sławy, a nikt nie zauważa, że za tym, kryje się również kilkaset godzin pracy, niezliczona ilość dni spędzonych w trasach koncertowych, kolejne pływy, nagrania. Tak naprawdę ciężko znaleźć jest czas na to, by móc gdzieś na chwilę się zatrzymać, a życie osób, które są rodziną gwiazd, jest ciężkie i pełne wyrzeczeń. Autorka pokazuje, jak wygląda cena sławy, do czego zdolna jest wytwórnia, paparazzi, co składa się na to, że ktoś jest sławny, a przy okazji jak ciężkie jest życie ludzi, którzy kochają swoją pasję, ale jednocześnie sprawia ona, że coraz bardziej się załamują. Można to zauważyć, chociażby na przykładzie Loli, czyli jednej z wokalistek ukazanych w tej historii, a także Jasona, który w niektórych momentach jest już na skraju załamania. Co do samych technicznych informacji, to oczywiście wspomnę, że Abby Jimenez pisze lekko, dzięki czemu książkę czyta się szybko, choć wcale nie jest krótka. Sama okładka również bardzo mi się spodobała. Jest w tym samym - nieco wakacyjnym - stylu, co ta, z poprzedniej części.

,,Miłość szuka właściciela" to słodko - gorzka opowieść o tym, że miłość czasami może niespodziewanie zapukać w nasze drzwi w chwili, kiedy najmniej się tego spodziewamy. Choć autorka wprowadza tu nutkę dramatu, to całą książkę czytało mi się bardzo przyjemnie, a losy bohaterów były tak ciekawie poprowadzone, że nie nudziłam się. To historia, która pokazuje nam, jak wielka może być cena sławy i miłości. Abby Jimenez doskonale ukazuje nam siłę miłości i wciąga nas do wykreowanego przez siebie świata. Z pewnością polecam Wam tę historię. To świetna lektura na lato, dzięki której będziecie mogli pozwolić sobie na chwilę relaksu. A mi nie pozostaje nic innego, jak tylko czekać na kolejne powieści spod pióra tej autorki.

,,Nie mamy wpływu na złe rzeczy, które przytrafiają nam się w życiu. Możemy jednak zdecydować, jak głęboko nas dotykają."

Ocena :   ✰✰✰✰✰✰✰✰ (8/10)

Za możliwość przeczytania tej powieści dziękuję Wydawnictwu MUZA.
Abby Jimenez - ,,To tylko przyjaciel" (recenzja przedpremierowa)

Abby Jimenez - ,,To tylko przyjaciel" (recenzja przedpremierowa)

Czy układ friend with benefits może wymknąć się spod kontroli ? Zapraszam Was na recenzję powieści ,,To tylko przyjaciel".



,,To tylko przyjaciel"
Abby Jimenez


Wydawnictwo: Wydawnictwo Muza
Data wydania: 15 lipca 2020
Tłumaczenie: Paweł Wolak
Kristen twardo stąpa po ziemi, ale gdy poznaje Josha jej życia diametralnie się zmienia. Oboje szybko zostają najlepszymi przyjaciółmi, ale ich relacja nie może przerodzić się w coś więcej. Czy oboje wyprą się swoich uczuć ?

Abby Jimenez to amerykańska pisarka, która tworzy współczesne romanse. Zwyciężczyni konkursu kulinarnego, który został zorganizowany przez Food Network. W 2007 roku, postanowiła założyć z własnej domowej kuchni cukiernię Nadia Cakes. Na dzień dzisiejszy ma swoje sklepy w których produkuje wypieki, oraz sławne na cały świat babeczki na terenie dwóch stanów. Jej debiutująca powieść „To tylko przyjaciel” zyskała uznanie przez „USA Today” i trafiła na listę bestsellerów. Prywatnie pisarka woli spędzać czas w domu wraz ze swoim psem przy książce oraz kawie. Mieszka w Minnesocie.

Książek z motywem przyjaciela i relacji "friendzone" można wyliczać naprawdę wiele. W końcu, ktoś kiedyś powiedział, że miłość, a nawet małżeństwo musi zacząć się od przyjaźni, a małżonkowie powinni być dla siebie najlepszymi przyjaciółmi. Abby Jumenez postanowiła jednak do tego motywu dodać nutkę tragizmu i emocji. W efekcie otrzymujemy książkę, która  ... może skraść niejedno książkowe serce w te lato.

Przypadkowe spotkanie stanie się początkiem pasma nieoczekiwanych zdarzeń w życiu Kristen i Josha. Ona ma już jednak chłopaka i nie zamierza z nim zrywać. Tymczasem on dopiero niedawno rozstał się z dziewczyną i zaczyna nowe życie. Niedługo jednak oboje zadadzą sobie pytanie, czy wystarczy im tylko przyjaźń.

Kristen musi mieć zawsze wszystko dokładnie zaplanowane. Analityczne rozumowanie sprawia, że dziewczyna zawsze twardo stąpa po ziemi. Własna firma zajmuje jej dużo czasu, a ona cały czas czeka na to, aż jej chłopak, który służy w wojsku wreszcie z nią zamieszka. Kristen ma duże poczucie humoru, jest wyluzowana, ale jej dzieciństwo wcale nie było proste. Dziewczyna ma jeszcze jeden problem: bardzo chciałaby być matką, ale to niemalże niewykonalne, ponieważ z powodu długich i bolesnych miesiączek ma małe szanse na zajście w ciążę i postanawia poddać się zabiegowi usunięcia macicy. Gdy poznaje Josha, który ma zostać świadkiem na ślubie jej najlepszej przyjaciółki, od razu czuje, że pomiędzy nią, a nim coś iskrzy. Niestety, on chce mieć dużą rodzinę, a ona wie, że nie będzie mogła mu tego dać. Josh na nowo rozpoczyna swoje życie. Zaczyna pracę w straży pożarnej, a gdy poznaje Kristen od razu wie, że pomiędzy nimi jest chemia, o której ciężko mu będzie zapomnieć. Od razu polubiłam głównych bohaterów. Kristen to dziewczyna, która naprawdę ma głowę na karku, nie boi się wyzwań. Nie bierze wszystkiego do siebie, ma dystans. Natomiast Josh, to po prostu ... ideał. Cóż więcej można powiedzieć o mężczyźnie, który kupuje podpaski, jest przystojny i do tego potrafi naprawić coś w domu, a przy tym jest uczuciowy i walczy o ukochaną osobę ? No właśnie ... Bohaterowie, jakich wykreowała Jimenez są naprawdę zajmujący. Na dodatek bardzo podobali mi się także bohaterowie drugoplanowi. Autorka rozwinęła ich i mają oni także duży wpływ na fabułę, a nie stanowią tylko ,,ozdoby" książki.

Choć okładka zwiastuje raczej lekki letni romans, to tak naprawdę są to tylko pozory. W środku aż kipi od emocji, napięcia i przede wszystkim dramatu, a wszystko oczywiście okraszone jest tajemnicą i uczuciem, jakie rodzi się pomiędzy Kristen i Joshem. Były w niej momenty, w których aż popłakałam się ze śmiechu, ale i takie, przy których było mi bardzo smutno. Poza tym autorka porusza też motyw bezpłodności i nie spycha go na margines, co także jest dużym plusem. Sama historia Kristen i Josha to istny rollercoaster emocji. Charakterni bohaterowie nie pozwolili mi się nudzić, a zabawne perypetie i nieco smutniejsze wydarzenia, w jakie wplątała ich autorka sprawiły, że niektóre fragmenty z tej książki zostały mi w pamięci. Historia opowiadana jest na przemian - z punktu widzenia obojga bohaterów, co również moim zdaniem było bardzo na plus, bo dzięki temu cała historia jest pełniejsza. Nie czułam, że coś zostało niedopowiedziane. 

,,To tylko przyjaciel" to pełna ciepła, emocji i niełatwych tematów opowieść o miłości, która napotyka wiele przeszkód. Muszę przyznać, że bardzo podziwiam autorkę za to, że imając się tak trudnych tematów, w jej książce nadal czuć lekkość. Nic nas nie przytłacza, a z każdą kartką coraz bardziej zagłębiamy się w historię Kristen i Josha. To nie tylko opowieść o miłości, ale przede wszystkim walce ze sobą, własnymi uprzedzeniami i przeszkodami, które napotykamy każdego dnia. To też opowieść o miłości w cieniu choroby i próbie znalezienia szczęścia. Cieszę się, że autorka postanowiła napisać historię Sloan, czyli przyjaciółki Kristen i mam nadzieję, że również i ona będzie miała swoją premierę w Polsce. Tymczasem polecam Wam tę powieść i mam nadzieję, że rozgrzeje ona Wasze serca w letnie wieczory. 

Ocena :   ✰✰✰✰✰✰✰✰ (8/10)

Za możliwość przedpremierowego przeczytania tej powieści dziękuję Wydawnictwu Muza.

Copyright © 2014 Mój Świat Literatury , Blogger
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...