A.S. Sivar - ,,Konsorcjum. Tom I" (recenzja)

Piękna kobieta, przystojny mężczyzna i tajemnicze konsorcjum. Czy A.S. Siar udał się ciekawy romans ?



Konsorcjum. Tom I
A.S. Sivar


Cykl: Konsorcjum (tom 1)
Wydawnictwo: Novae Res
Data wydania: 7 stycznia 2019
Nadia to zadowolona z życia atrakcyjna singielka, która niedawno ukończyła studia. Dzięki swojej przyjaciółce otrzymuje propozycję objęcia zarządzania nocnym klubem znajdującym się w rezydencji na obrzeżach miasta. Gdy okazuje się, że jej szefem jest przystojny i enigmatyczny Dominic Alexandrow, dziewczyna wie, że przyciąganie pomiędzy nimi to coś więcej. Nie chce jednak być w bliskich relacjach z szefem. Czy obojgu uda się pokonać przeciwności ? Jakie mają sekrety ? Czym jest tajemnicze Konsorcjum ?

A.S. Sivar to pseudonim polskiej pisarki. ,,Konsorcjum. Tom I" to jej debiutancka powieść.

Mogę cię posuwać gdzie tylko chcesz, i co więcej, obiecuję, że te usta ... jęcząc, będą błagały mnie o jeszcze więcej. - obiecuje Dominic Alexandrow. I w takich chwilach, zaczynam się poważnie zastanawiać, czy przypadkiem polskie czytelniczki w ostatnim czasie nie uległy manii przystojnych i niebezpiecznych mężczyzn. Czytelnicy, a właściwie, w szczególności czytelniczki uwielbiają historie szarych myszek, w których zakochują się przystojni, niebezpieczni mężczyźni, którzy wcześniej mieli serce z kamienia nieczułe na wyższe uczucia. A.S. Sivar może nie odkryła Ameryki swoją książką, bowiem to historia, jakich w ostatnim czasie niemało na naszym wydawniczym rynku. A mimo wszystko ma w sobie to coś, co sprawia, że chcemy poznać dalsze losy bohaterów. Oto właśnie ,,Konsorcjum" - opowieść o niegrzecznej znajomości dwójki głównych bohaterów, ale z drugiej cały czas powieść, która skrzętnie wypełnia ramy romansu.

Cała historia zaczyna się w momencie, gdy Nadia — piękna i zdolna finansistka wybiera się z przyjaciółmi do jednego z ekskluzywnych klubów, by uczcić zakończenie studiów, ale w wyniku splotu nieoczekiwanych zdarzeń dziewczyna wdaje się w nieprzyjemną sytuację z mężczyznami siedzącymi niedaleko ich stolika, a jednego z nich daje nauczkę. Wtedy też poznaje jednego z najprzystojniejszych mężczyzn, jakich widziała. Na początku nie robi na niej pozytywnego wrażenia, ale ma nieodparte wrażenie, że coś ich do siebie przyciąga. Nie zna jego imienia, nie wie kim jest, ale czuje do niego seksualny pociąg. Wkrótce przyjdzie im się spotkać po raz kolejny.

Być może od razu pomyślicie, że Nadia jest szarą myszką, która czeka na faceta jej marzeń. Prawda jest jednak inna. Główna bohaterka jest świadoma swojej urody, dorabia jako fotomodelka, a dzięki zamożnym rodzicom stać ją na wszystko, czego zapragnie. Mimo wszystko nie jest pustą dziewczyną, która marzy o kolejnej parze butów. Ukończyła studia, jest zdolną finansistką, co nie oznacza, że stroni od zakupów w luksusowych butikach ze swoją przyjaciółką - Aśką. Gdy więc, dzięki niej zaczyna zarządzać ekskluzywnym nocnym klubem, który znajduje się w rezydencji położonej na obrzeżach miasta czuje, że robi, to o czym od zawsze marzyła, a na dodatek może uniezależnić się od rodziców. Z kolei Dominic jest porywczy, oczywiście przystojny i dostaje zawsze to czego chce. Gdy więc spotyka Nadię, która mu się opiera, postanawia zrobić wszystko, by osiągnąć swój cel. Bohaterów łączy trudna przeszłość, ale oboje z nią walczą, co jest naprawdę godne podziwu. Ciekawie wypadają pomiędzy nimi wszystkie sceny, od razu czuć tę chemię i dopasowanie, a to nie jest obojętne dla czytelnika. Dzięki temu jeszcze bardziej kibicujemy tym bohaterom, ale podświadomie pragniemy dowiedzieć się o nich czegoś więcej. To uczucie tajemniczości, towarzyszy nam do ostatniej kropki, tak naprawdę nie wiemy, ile nasi bohaterowie przed nami ukrywają, wszystko toczy się powoli, w swoim tempie, niczym płynna gra.

I to właśnie ,,gra" głównych bohaterów, ich tajemnice sprawiają, że powieść czyta się bardzo dobrze. A.S. Sivar pisze lekko, jednak zastosowanie pierwszoosobowej narracji podczas czytania początku książki bardzo mi przeszkadzało. Nie mogłam się wczuć w akcję, ale z czasem przyzwyczaiłam się, narracja nie była dla mnie uciążliwa i zanim się obejrzałam przeczytałam te ponad pięćset osiemdziesiąt stron. Muszę przyznać, że lektura upłynęła mi bardzo szybko i miło. Główni bohaterowie są ciekawi, a autorka nie wykłada od razu wszystkich faktów. Sceny łóżkowe są nieprzytłaczające, pomimo, że w powieści nie jest ich mało. Bardzo podobało mi się też to, że autorka rozwinęła wątek przyjaciół głównych bohaterów. Dzięki temu czytelnicy mają chwile oddechu. Same przyjacielskie docinki Nadii i jej przyjaciółki - Aśki - również wprowadzają atmosferę beztroski i sprawiają, że nie raz uśmiechniemy się pod nosem. Niestety, mam wrażenie, że autorka z głównej bohaterki, która była na początku silną i niezależną kobietą zrobiła uległą dziewczynę, która nie wie czego tak naprawdę chce i naiwnie we wszystko wierzy. To niestety, według mnie duży minus tej powieści.

,,Konsorcjum" to pierwszy tom serii, która opowiada o losach Nadii i Dominica. Ciekawa, enigmatyczna, jak same tytułowe Konsorcjum okładka przyciąga potencjalnego czytelnika jak magnes, a opis z tyłu zwiastuje nam ciekawy romans z nutką namiętności. Muszę przyznać, że debiutancka powieść A.S. Sivar bardzo mnie zaskoczyła. Jest ciekawa, nie brakuje w niej zwrotów akcji. Niestety, nie podobało mi się to, co stało się z główną bohaterką, ale być może w kolejnym tomie autorka to poprawi. Jeśli więc lubicie powieści romantyczne, które są podobne do np. ,,365 dni" Blanki Lipińskiej (jest bardzo wiele podobieństw pomiędzy tymi książkami), czy też książki z tajemniczymi fabułami, niedopowiedzeniami, to myślę, że ta powieść może być dla Was doskonałą lekturą, która pozwoli Wam oderwać się od codziennych spraw. Ja niecierpliwie będę czekała na kolejny tom i mam nadzieję, że autorka w końcu odpowie nam na zasadnicze pytanie tej serii dotyczące tajemniczego Konsorcjum.



Ocena :   ✰✰✰✰✰✰✰ (7/10)


Książkę mogłam przeczytać dzięki portalowi Sztukater.pl


9 komentarzy:

  1. Tym razem podziękuję. 365 dni prubowalam czytać i dla mnie, to była porażka. 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta ksiąźka ma akurat klimat tamtej powieści, ale napisana jest z pewnością lepiej 😉
      Pozdrawiam

      Usuń
  2. Pomimo w miarę zachęcającej recenzji nie czuję się przekonana na tyle, by po nią sięgnąć.

    Książki jak narkotyk

    OdpowiedzUsuń
  3. Póki co raczej nie mam jej w planach :)
    http://whothatgirl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Z chęcią przeczytać, gdyż trzeba wspierać debiutantów, zwłaszcza polskich :D
    ~Pola
    www.czytamytu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie...nie dla mnie. Nie daję już szansy takiej literaturze - nie warto. Jest tyle fajnych innych książek do przeczytania...
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie jest to może coś na co bym się rzuciła ale w wolnej chwili myślę, że można dać książce szansę

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja właśnie skończyłam czytać i czuje niedosyt czekam na tom 2

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Premiera 2 tomu, dopiero na jesień więc przyjdzie poczekać, ale przyznam szczerze, że z chęcią przeczytam drugi tom :D
      Pozdrawiam

      Usuń

Witam Cię kochany czytelniku. Bardzo się cieszę, że trafiłeś na mojego bloga. Będzie mi bardzo miło jeśli pozostawisz po sobie ślad w postaci komentarza.

Pozdrawiam
Katarzyna ♥

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Mój Świat Literatury , Blogger
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...