Katy Evans - ,,Mr. President" (recenzja)
8.9.18
13
Ale i tak przed wyjściem do domu wjeżdżam windą na taras. Tylko, że to nie taras nie daje mi spokoju.Na cel obrałam sobie dzisiaj napisanie Wam recenzji książki pt. ,,Womanizer", którą napisała Katy Evans. Jest to już właściwie ostatnia część cyklu Manwhore (jak na razie). Z tego co wiadomo ma powstać jeszcze jedna lub dwie części. W takim razie nie przedłużam i zapraszam do przeczytania recenzji.
Miłość powinna sprawiać, że czujesz się akceptowany taki, jakim jesteś.
Nigdy nie ma dobrej pory na to, aby się zakochać. To jest jak upadek. Wystarczy jedna sekunda.
Drodzy Czytelnicy mojego bloga, z okazji Świąt Wielkiej Nocy chciałabym Wam złożyć najserdeczniejsze życzenia zdrowych i pogodnych Świąt. W...