Ewelina Nawara, Małgorzata Falkowska - ,,Nieosiągalny" (recenzja)

Czy kolejna odsłona bajki o Kopciuszku się udała? Zapraszam Was na recenzję powieści nowego pisarskiego duetu.

,,Nieosiągalny"
Ewelina Nawara, Małgorzata Falkowska


Wydawnictwo: Akurat
Data wydania: 3 luty 2021
Olimpia i Wiliam spotykają się na wieczorze kawalerskim, które odbywa się w Toruniu. Ona wzięła zmianę za przyjaciółkę, on jest kuzynem przyszłego pana młodego. Wydaje się, że ich znajomość zakończy się tego wieczoru, ale Wiliam chce dowiedzieć się czegoś więcej o tajemniczej dziewczynie i nie ma zamiaru odpuścić. Czy w naszym życiu może zdarzyć się miłość jak z bajki? Czy Olimpia znajdzie swojego księcia?

Małgorzata Falkowska to włocławianka, od 12 lat mieszkająca w Toruniu. Żona, oligofrenopedagog i autorka,. W jej dorobku literackim można znaleźć książki należące do różnych gatunków literackich. 

Ewelina Nawara to żona, matka dwóch córek, mól książkowy i blogerka, która od kilku lat mieszka w deszczowej Anglii. Pochodzi z pięknego Krakowa. Jej największym marzeniem jest wyjazd na Hawaje. 

Gdyby spojrzeć na wszystkie powieści, jakie trafiają na wydawniczy rynek, z pewnością na pierwszy rzut oka zauważylibyśmy, że motyw Kopciuszka to jeden z tych, które spotkamy w niemal każdym romansie. W końcu uwielbiamy czytać o ludziach, którzy zakochują się w sobie pomimo wielu różnic, w tym oczywiście tych finansowych, albo społecznych. To zostało w nas zakorzenione i ciężko nam się pozbyć tej nieodpartej chęci poznania nowej, niesamowitej historii, która choć w życiu nigdy nie miałaby prawa się wydarzyć, to na kartach książki jest niemal jak opowieść, w którą chcemy wierzyć przez cały czas czytania przez nas wybranej lektury. ,,Nieosiągalny" to (nie ma się co oszukiwać) bajka o Kopciuszku, księciu i królestwie. I choć i tak wiemy, że to czysta literacka fikcja, to na chwilę chcemy w tę bajkę wsiąknąć. A powieść nowego duetu pisarskiego Nawara-Falkowska bez mrugnięcia okiem nam na to pozwala...

Gdy Olimpia bierze za przyjaciółkę zmianę podczas imprezy kawalerskiej nie spodziewa się, że pozna na niej Williama. Mężczyzna nie jest w jej typie, ale postanawia na jego prośbę pokazać mu zakątki Torunia. Potem ich znajomość ma się zakończyć. Jednak William nie poddaje się łatwo i postanawia zdobyć dziewczynę, która od pierwszej chwili go urzekła.

Już wspominałam, że ,,Nieosiągalny" to typowa bajka o Kopciuszku, a co ciekawe, wcale się z tym nie kryje. Jak oczywiście możecie przypuszczać, rzekomym Kopciuszkiem jest Olimpia - dziewczyna, która w życiu wcale nie miała łatwo. Studiuje, do tego ciężko pracuje. Chce sprostać wygórowanym wymaganiom jej ojca, a na dodatek straciła matkę. Jedyną osobą, na którą może liczyć jest jej przyjaciółka Majka. Olimpię na swój sposób naprawdę polubiłam. To dobra dziewczyna, która stara się zaspokoić ambicje ojca, a poza tym dużo w życiu przeszła. Pracuje, stara się pomagać innym. Natomiast nasz ,,książę" (w sumie jest prawdziwym księciem), czyli William, to mężczyzna tak idealny, że miałam wrażenie, że jest po prostu odrealniony. Jest uczciwy, troszczy się o Olimpię, a do tego jest zdolny zrobić wszystko by była ona szczęśliwa. Tytułowy ,,Nieosiągalny" naprawdę mnie ujął swoją dobrocią i tym, że się nie poddawał, choć w niektórych momentach był dla mnie chyba za ,,grzeczny". Czasami brakowało mi w nim tej ikry, ale w końcu czego innego można oczekiwać od księcia? Na dodatek postacie drugoplanowe, jak przyjaciele Olimpii i Williama, a także jego rodzice również mieli tu swoje historie, które ewoluowały, co jest moim zdaniem bardzo dobrym zabiegiem. Dzięki temu ciężar całej powieści nie spoczął wyłącznie na głównych bohaterach, ale jego część została rozłożona właśnie na pobocznych bohaterów.

Powieść duetu Nawara - Falkowska to historia lekka, choć nie brakuje w niej trudnych momentów. Czytało mi się ją bardzo szybko, choć nie będę ukrywała, że w niektórych momentach mi się dłużyła. Jednak największym atutem jej atutem jest chyba to, że nikt nie udaje tutaj, że to nie jest historia Kopciuszka. Mamy więc małe królestwo, tajemniczego księcia, króla, królową, a nawet wspomina się o lochu. Ba, nawet bohaterka nazywana jest ,,Kopciuszkiem". Przyznam, że wolałabym nieco mniej ostentacyjną wersję tej historii. Na pewno na plusa zasługuje także to, że nie ma tu typowych opisów intymnych scen, a są one ,,symboliczne", napisane ze smakiem i nie tak szczegółowe, co z jednej strony cieszy, ale na pewno nie powiedziałabym, że są ,,śmiałe", jak to zostało opisane w opisie książki. Z żalem muszę przyznać, że sporo było też tu rzeczy, które nie do końca mi pasowały. Przede wszystkim zdarzyło się tu kilka błędów logicznych, które nie zostały wyłapane w korekcie, jak chociażby fakt, że w jednym momencie Majka ,,zmusza się" do ogladania komedii romantycznej, nie jest romantyczką, by kilkadziesiąt kartek później wspominać, że była ,,niepoprawną romantyczką"; poza tym, mamy tu motyw studiów głównej bohaterki, to, że jest ona bardzo zdolna, a gdy wyjeżdża z kraju, to o studiach już chyba zapomina. A to tylko jedne z kilku błędów, które udało mi się wyłapać. Zabrakło mi też w bohaterach tej ikry; czułam się tak, jakby wszystko było zbyt idealne, zbyt słodkie. Owszem, mamy tu motyw przemocy, zbyt wysokich, wręcz oślepiających ambicji, jakie mają rodzice, ale jak dla mnie sama książka jest chyba zbyt przelukrowana. Wolałabym, by pomiędzy bohaterami pojawiły się jakieś zgrzyty, a tak w niektórych momentach było dla mnie czasami zbyt nudno i mdło.

,,Nieosiągalny" to romans, który czerpie pełnymi garściami z bajki o Kopciuszku. Duet literacki Nawara - Falkowska całkiem dobrze sobie poradził, choć nie ukrywam, że zabrakło mi tu kilku elementów, by książka była naprawdę dobra. Mimo wszystko muszę przyznać, że historię Olimpii i Wiliama czytało mi się bardzo szybko, a sama powieść napisana jest naprawdę lekko. Jeżeli więc lubicie od czasu do czasu sięgnąć po słodkie, może czasami nierealne, ale lekkie historie, które będą idealne na wieczór, to myślę, że ta książka w jakimś stopniu może spełnić Wasze oczekiwania. Z pewnością ten duet dopiero będzie się rozkręcał, więc będę czekała na kolejne historie, które nam zaoferuje.

,,Nie było jak w komediach romantycznych, bo życie nie było filmem. Prawdziwy scenariusz zakładał brutalną prawdę, a była ona taka, że nie pasowałam do tego świata."

Ocena :   ✰✰✰✰✰ (5/10)


Za możliwość przeczytania tej powieści dziękuję Wydawnictwu Akurat.

2 komentarze:

  1. Jeśli wpadnie w moje ręce chętnie przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki za szczerą opinię. Do tej pory czytałam same pozytywne opinie o niej. Książki nie planuję czytać.
    Książki jak narkotyk

    OdpowiedzUsuń

Witam Cię kochany czytelniku. Bardzo się cieszę, że trafiłeś na mojego bloga. Będzie mi bardzo miło jeśli pozostawisz po sobie ślad w postaci komentarza.

Pozdrawiam
Katarzyna ♥

Copyright © 2014 Mój Świat Literatury , Blogger
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...