Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania świst, posortowane według trafności. Sortuj według daty Pokaż wszystkie posty
Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania świst, posortowane według trafności. Sortuj według daty Pokaż wszystkie posty
Paulina Świst - ,,Sitwa" (recenzja przedpremierowa)

Paulina Świst - ,,Sitwa" (recenzja przedpremierowa)

Co się stanie, gdy w wielkich pieniądzach i przekrętach zapląta się uczucie ? Zapraszam Was na przedpremierową recenzję najnowszej powieści Pauliny Świst.




,,Karuzela"
Paulina Świst


Cykl: Karuzela (tom 2)
Wydawnictwo: Akurat/ MUZA SA
Data wydania: 16 października 2019
Rozkręcona przez ,,Orła" i Olkę karuzela finansowa nie skończyła się ich ucieczką z kraju. Ich ,,biznes" przejęli inni, których wpływy sięgają jeszcze wyżej. Lilianna Płonka nieświadomie wikła się niebezpieczne porachunki, natomiast podinspektor CBŚ - Michał Grosicki - na którego spada coraz więcej podejrzeń zostaje aresztowany przez prokuratora. Czy obojgu uda się rozwiązać zagadkę ? Kto chce ich zniszczyć ?

Paulina Świst to pseudonim literacki adwokat urodzonej w 1986 roku w Gliwicach, która jest absolwentką prawa na Uniwersytecie Jagiellońskim i prowadzi kancelarię adwokacką we Wrocławiu. Prywatnie jest pasjonatką piłki nożnej, Long Island Iced Tea oraz wojennych gier komputerowych.

Świst na dobre wpisała się w polską literaturę. Jej powieści cieszą się niesłabnącym zainteresowaniem czytelników, a sama autorka jest niezwykle tajemnicza. Podobnie jak poprzednia powieść z tej serii, czyli ,,Karuzela", ,,Sitwa" także reklamowana jest trzema zdaniami, które mają nas zachęcić do poznania historii Liliany i Michała - ,,Ostry seks. Ostry język. Ostra jazda.". Okazuje się jednak, że Świst naprawdę ma jeszcze wiele asów w rękawie, a ,,Sitwa" jedynie to potwierdza. W końcu kto się zna lepiej na prawie i intrygach, jak czynna adwokat ?

Lilianna to jeden z najbardziej znanych adwokatów we Wrocławiu. Michał to podinspektor w CBŚ. Gdy oboje starają się pomóc swoim przyjaciołom, nic nie wskazuje na to, że będzie im dane spotykać się częściej. Gdy mecenas Płonka znajdzie się w wielkim niebezpieczeństwie, a Michał zostaje uwikłany w porachunki, oboje zaczną zdawać sobie sprawę z tego, że Karuzela, jaką rozkręcili ,,Orzeł" i Olka sięga jeszcze dalej jak myśleli, a stawką w tym całym przekręcie stało się ich życie.

Mecenas Liliannę Płonkę zna doskonale każdy czytelnik, który przeczytał poprzednie powieści Świst. Jest to przyjaciółka Kingi, która przewijała się w poprzednich częściach serii ,,Karuzela" i ,,Prokurator". Od razu polubiłam ją za jej poczucie humoru, a gdy w ,,Karuzeli" autorka zaczynała delikatnie insynuować, że pomiędzy Lilianną i podinspektorem CBŚ może narodzić się coś więcej, bardzo się ucieszyłam. Tak więc, gdy autorka na swoim facebook'owym profilu ogłosiła, że jej kolejna powieść będzie poświęcona najlepszej przyjaciółce Kingi, wiedziałam, że jest na co czekać. Sama Lilianna jest bohaterką bardzo podobną do Kingi. Mają podobne poczucie humoru, używają podobnego języka i co najciekawsze - obie mają talent do pakowania się w kłopoty, ale o to nietrudno, gdy jest się adwokatem zajmującym się sprawami karnymi. Mimo wszystko mam wrażenie, że Lilianna jest taką bardzo zakręconą postacią. Z jednej strony wydaje się twarda, jest nieustępliwa. Z drugiej zaś jest romantyczką, ale ciężko się jej do tego przyznać. W przeciwieństwie do Kingi, albo Olki z poprzednich części Lilianna nie uwikłała się w nieudane małżeństwo, szuka tego jedynego i jest czasami naiwna. Naprawdę ciężko jest nie zapałać do niej sympatią. Natomiast Michał również zrobił na mnie duże wrażenie i jego także polubiłam. Być może jak wielu mężczyzn bał się miłości, ale widać, że zależy mu na Liliannie. Poza tym wychowywał się w domu dziecka, więc naprawdę podziwiam go za to, że postanowił o siebie zawalczyć i pracuje w CBŚ. Muszę przyznać, że Lilka i Michał wręcz idealnie do siebie pasują i dogadują się niemal bez słów. Ich dialogi co chwila śmieszą, a po sytuacjach, w jakich uczestniczą i ich zachowaniu widać, że jest to naprawdę bardzo dopasowana para. W powieści nie brakuje także innych bohaterów, których poznaliśmy już w poprzednich częściach, czyli Kingi, ,,Zimnego", ,,Wyrwy" a także Olki i ,,Orła". Autorka nie rozwija ich, jedynie nakreśla i nie uchyla nam rąbka tajemnicy na temat ich związków.

Co do dialogów, to muszę powiedzieć, że Świst z pewnością nie brakuje weny i dobrego humoru. Wszystkie są napisane w punkt, a czyta się je z niemałym uśmiechem na ustach. Poza tym sam język autorki jest naprawdę lekki, a książkę czyta bardzo szybko. Warto również zwrócić uwagę na to, że po raz kolejny autorka dobrze wie, jak w swoich dialogach nawiązywać do wydarzeń z życia codziennego, a co ciekawe nawet wersami niektórych piosenek wykorzystanymi w odpowiednim momencie sprawiała, że potrafiłam się śmiać co najmniej przez parędziesiąt sekund. Samo tempo w książce jest szybkie, jednak jestem pewna, że czytelnicy nie zagubią się w wydarzeniach. Intryga wymyślona przez Świst również jest bardzo ciekawa i mocno zakręcona, więc właściwie do samego końca nie wiedziałam, kto chciał, by bohaterowie znaleźli się w takiej pułapce i to kolejny plus. Niestety, chociaż wszystko wydaje się przemyślane, przeszkadzało mi to, że autorka stawiając na szybkość, nie rozwijała niektórych scen. Wiele z nich mogło być jeszcze trochę wydłużonych, ale być może to tylko moje odczucie.

Muszę powiedzieć, że ,,Sitwa" to powieść, która spełniła moje oczekiwania. Znałam już wcześniej prozę autorki i mniej więcej wiedziałam, czego się spodziewać, ale Świst po raz kolejny naprawdę miło mnie zaskoczyła. Co prawda, powieść może nie jest ona idealna i ma swoje wady, ale z pewnością świetnie nadaje się na idealną lekturę na jesienny wieczór. Jest lekka, nie brakuje w niej zabawnych ripost, śmiesznych sytuacji i przede wszystkim ciekawych bohaterów.  Jeśli jednak nie czytaliście powieści ,,Karuzela", to odradzam Wam ,,Sitwę", ponieważ obie książki łączą się ze sobą. Jak dla mnie to był świetnie spędzony czas i mam nadzieję, że autorka niedługo przedstawi nam kolejną ciekawą historię.
,,(...) ludzie są ze sobą tylko tak długo, jak długo mają w tym interes."
Ocena :   ✰✰✰✰✰✰✰ (7/10)

Za możliwość przedpremierowego przeczytania powieści dziękuję Wydawnictwu Muza/Akurat.
Paulina Świst - ,,Prokurator" (recenzja)

Paulina Świst - ,,Prokurator" (recenzja)

Osłuchałam, oczytałam się o tej książce wielu opinii. Jak nieraz podkreślam, nie lubię kryminałów, ale skoro wielu pisało, że książka Pauliny Świst jest bardziej romansem niż kryminałem, postanowiłam się skusić. Co wyszło z kryminału, który okazał się być romansem, w którym znajdziemy wątek sensacyjny ?



Prokurator
Paulina Świst

Seria: Prokurator (tom 1)
Wydawnictwo: Akurat/Muza
Data wydania: 24 maja 2017
Kinga Błońska to dobiegająca trzydziestki pani adwokat. Wydaje się, że ma wszystko, kochającego męża dom ... Ale co z tego, skoro pewnego razu przyłapuje męża na zdradzie a na dodatek jego kochanką okazuje się być ich osiemnastoletnia sąsiadka. Gdy jej przyrodni brat ,,Szary", który jest szefem grupy przestępczej szantażem zmusi ją do jego obrony wszystko zaczyna się sypać. Kobieta chce na chwilę zapomnieć o swoich kłopotach i w barze wypija o parę kieliszków za dużo. Tym sposobem ląduje w mieszkaniu Łukasza. Jakże wielkie jest zdziwienie tych dwojga, gdy oboje spotykają się w sądzie na sprawie ,,Szarego". Łukasz okazuje się być prokuratorem, który prowadzi sprawę jej brata. Co wyniknie z jednej wspólnie spędzonej nocy ?

Najbardziej nurtuje mnie pytanie, kto książkę napisał. Niestety tego zapewne nigdy żaden czytelnik się nie dowie. Wiemy tylko, że autorką książki jest pani adwokat, która ukończyła prawo na Uniwersytecie Jagiellońskim. Specjalizuje się w prawie karnym. ,,Paulina Świst" to jej pseudonim.

W zamiarze książka miała być kryminałem, który ukaże nam oblicze polskiego wymiaru sprawiedliwości a okazała się być połączeniem romansu z wątkami sensacyjnymi. Wiadomo, wydawnictwa muszą mieć dobrych ludzi od marketingu, tylko nie wiem dlaczego postanowili promować książkę jako kryminał ? Tego też zapewne nikt się nie dowie. Mimo wszystko książkę oceniam jakby od początku należała do gatunku romans.

Muszę przyznać, że autorka ma naprawdę talent do pisania świetnych ripost. Chyba tak naprawdę to najbardziej spodobało mi się w tej książce. I ,,Zimny" i Kinga mają naprawdę dobre teksty. Co chwila się śmiałam. Oczywiście pomiędzy głównymi bohaterami od momentu wspólnej nocy iskrzy. I to bardzo. Uważam jednak, że z takiego pomysłu na fabułę i bohaterów jakich ma ,,Świst" w ,,Prokuratorze" dało się wyciągnąć coś więcej.

Przede wszystkim, Błońska naprawdę jest niezrozumiałą dla mnie bohaterką. Zapewne autorka chciała z niej zrobić postać inną niż tą, o jakiej w książce czytamy, ale chyba tak naprawdę to nie wyszło. Jest zarazem naiwna, ale też i w wielu sytuacjach ma głowę na karku. Z kolei ,,Zimny" to postać też pełna sprzeczności. Taki typowy mężczyzna, który boi się wyznawać uczucia i skrywa je głęboko w sobie.

Książka tylko z pozoru wydaje się mocna. Jeśliby patrzeć na nią przez pryzmat ,,romansu" to będzie mocna, bo i wydarzenia i bohaterowie są jak na ten gatunek bardzo mocno nakreśleni. Co do pryzmatu ,,erotyku" to ,,Prokurator" również się bardzo dobrze wpisuje w ten gatunek. Dodatkowo smaczku nadaje mu ten wątek sensacyjny, ale jeśli patrzymy przez pryzmat ,,kryminału" to nie oszukujmy się, ale nie znajdziemy w książce za wiele kryminalnych wątków. Wiem, że wielu czytelników chciało przeczytać jakiś dobry kryminał z wątkiem romansowym. A tutaj specjaliści od marketingu wcisnęli im romans z wątkiem kryminalnym. Troszkę wydaje się to śmieszne, ale jeśliby popatrzeć od strony uwielbiających kryminał, to tak śmiesznie już nie jest.

Nie ukrywam, że książkę naprawdę bardzo dobrze mi się czytało i nawet trochę się wciągnęłam. Nie przeszkadzał mi nawet brak podziału na rozdziały. Historię poznajemy z punktu widzenia dwóch osób - Kingi i Łukasza. Narracja jest pierwszoosobowa. Myślę, że ci, którzy lubią romanse lub obyczajówki znajdą coś dla siebie w twórczości ,,Pauliny Świst". Kochający kryminał raczej będą zawiedzeni, chociaż wątek sensacyjny jest w ,,Prokuratorze" jest naprawdę bardzo dobry.

,,Prokurator" miał być kryminałem, a okazał się romansem. Cóż to już wina tylko marketingowców. Mimo to książka jest naprawdę wciągająca, a wątek sensacyjny i riposty głównych bohaterów są naprawdę dobrą stroną tej książki. Szkoda, że autorka nie rozwinęła bardziej postaci. Gdyby to zrobiła, książkę z pewnością jeszcze lepiej by się czytało. Pomimo, że w książce jest wiele błędów, to jakby nie patrzeć, ,,Prokurator" to udany debiut ,,Pauliny Świst".


Ocena :   ✰✰✰✰✰✰✰ (7/10)





Paulina Świst - ,,Podejrzany" (recenzja)

Paulina Świst - ,,Podejrzany" (recenzja)

Ten czas mija bardzo szybko ... Niedawno recenzowałam dla Was ,,Karuzelę" Pauliny Świst, a teraz postanowiłam podzielić się z Wami także, po części, zaległą opinią o ,,Podejrzanym" tej samej autorki. Jak ta powieść wypada na tle pozostałych z tej serii ?



,,Podejrzany"
Paulina Świst


Cykl: ,,Prokurator" (tom 3)
Wydawnictwo: Muza/Akurat
Data wydania: 6 czerwca 2018
Maria Zimnicka to dobrze zapowiadająca się aplikantka adwokacka. Daniel Wyrwa to były żołnierz. Poznali się przypadkiem, zakochali, jednak jeden błąd, który popełnił Daniel przekreślił ich wspólne plany. Teraz Maria jest żoną swojego kolegi z dzieciństwa, chociaż skrycie kocha Daniela; on z kolei próbuje odzyskać swoją ukochaną. Czy uda im się być razem ? I co się stanie, gdy oboje znajdą się w wielkim niebezpieczeństwie ?

Paulina Świst to pseudonim literacki adwokat urodzonej w 1986 roku w Gliwicach, która jest absolwentką prawa na Uniwersytecie Jagiellońskim i prowadzi kancelarię adwokacką we Wrocławiu. Prywatnie jest pasjonatką piłki nożnej, Long Island Iced Tea oraz wojennych gier komputerowych.

Minęło już sporo czasu odkąd czytałam poprzednie części serii ,,Prokurator", tak więc niektóre wydarzenia już pozapominałam. ,,Podejrzany" to historia siostry ,,Zimnego", czyli Marii i brata Radka Wyrwy, czyli Daniela. Cóż mogę napisać ? Jest nawet ciekawie, są zwroty akcji, oczywiście nie brakuje ripost, a wszystko to oblane nutką tajemnicy i sensacji. Chciałoby się powiedzieć, że aż ślinka cieknie na ten deser. Problem tylko w tym, że chyba jednak ta cała historia opisana w ,,Podejrzanym" jakoś mnie nie ujęła.

Pisząc dla Was recenzję ,,Karuzeli" byłam już po lekturze również i ,,Podejrzanego". ,,Prokuratorem" autorka wybiła się, jej debiutancka powieść sprzedała się w dużej ilości egzemplarzy. ,,Podejrzany" to już trzecia część serii. Muszę przyznać, że czytało mi się tę powieść, podobnie jak pozostałe Pauliny Świst bardzo dobrze, nim się zorientowałam w ciągu paru godzin ,,Podejrzany" był już przeczytany. Nie będę też zaprzeczała temu, że upłynęła mi ta lektura na lekkich uśmiechach podczas jej czytania. Riposty bohaterów, różne śmieszne sytuacje, doprowadzały mnie do śmiechu. I wszystko byłoby super, w końcu przymioty, które wymieniłam na początku recenzji powinny sprawiać, że lektura jest chyba wręcz idealna. Niestety, zabrakło mi czegoś w całej historii Marii i Daniela. I o dziwo nie chodzi tutaj w głównej mierze o część sensacyjną, kryminalną tej powieści, a bardziej właśnie o bohaterów i relację, która jest pomiędzy nimi.

Maria i Daniel są jak ogień i woda. Ona temperamentna, nie boi się wyzwań. On lubi zabawę, ale uzależnienie zaczyna go gubić. Ona jest zdolną aplikantką adwokacką. On żołnierzem. Łączy ich jednak cięty język ... i córka. Cała historia miłosna głównych bohaterów nie byłaby jednak aż tak skomplikowana, gdyby nie pewien fakt - Maria ożeniła się z kolegą z dzieciństwa, i nadal nie może wybaczyć błędu, jaki popełnił Daniel w przeszłości. W tle mamy pewną zagadkę, zabójstwo i zemstę. Nie zabraknie także bohaterów poprzednich powieści z tej serii, tak więc w całą tę historię będą jeszcze zamieszani Radek, ,,Zimny" i oczywiście Kinga. Co z tego wyniknie ?

Od strony sensacyjnej jest naprawdę całkiem dobrze, chyba w końcu po raz pierwszy autorka sprawiła, że dłużej rozgryzałam całą zagadkę, którą zgrabnie utkała. Nie domyśliłam się, kim była osoba żądna zemsty na głównych bohaterach przez większość powieści, więc to całkiem nieźle. Grunt to w końcu zaciekawienie czytelnika i to Paulinie Świst się udało. Jest tam parę nieścisłości, ale nie przeszkadzają one w odbiorze powieści i ta siatka zdarzeń, którą utkała autorka jest naprawdę ciekawa, a przede wszystkim co było dla mnie - przyznam - nie małym zdziwieniem dobrze utkana. Czytelnik nie gubi się w wydarzeniach, wszystko ma jakiś swój sens i chociaż tak jak wspominałam wpadki, nieścisłości się zdarzają, to naprawdę pod tym względem jest nawet całkiem dobrze. Problem pojawia się niestety przy relacji głównych bohaterów, a więc od strony romansu. Jakoś ciężko jest mi uwierzyć w relację pomiędzy Marią i Danielem. Chyba była jak dla mnie za mało realna. Poza tym  główni bohaterowie jakoś nie wzbudzili mojej sympatii. Ona w końcu jest mężatką, a zdradza męża, z dawnym kochankiem. On z kolei może ma coś w sobie, co sprawia, że można go polubić, ale jego zachowanie sprawia, że nie jest osobą, którą bym polubiła.

Powieść jest napisana lekkim językiem, zabawna, nie brakuje w niej ciętych ripost, są wulgaryzmy i wiele więcej, a więc ma właściwie wszystkie cechy, do których przyzwyczaiła nas Paulina Świst. Problem jak dla mnie jedynie tkwi w tej części romansowej. Tak jak wspominałam nie jest dla mnie ona jakoś bardzo wiarygodna, może nie jest z nią aż tak źle, ale też nie można powiedzieć, że jest wspaniale, bo nie jest. Gdyby było, to coś by mnie w niej złapało, a niestety, czegoś takiego nie było. Styl narracji jest taki sam, jak w innych powieściach tej autorki, czyli pierwszoosobowy z punktu widzenia obojga głównych bohaterów. Na dodatek Ci, którzy będą chcieli się dowiedzieć, co tam nowego u pozostałych bohaterów tej serii, będą na pewno usatysfakcjonowani, bowiem w ,,Podejrzanym" nie brakuje Kingi, ,,Zimnego" oraz Radka. Nie radziłabym czytać jednak tej książki, bez uprzedniej znajomości poprzednich części, bowiem możecie się pogubić w wydarzeniach i powiązaniach, jakie w tej części występują.

,,Podejrzany" jest jak dobry sernik z rodzynkami. Cóż z tego, że jest wyśmienity, skoro nienawidzisz rodzynek ? Nie zjesz go, a jeśli spróbujesz, to będziesz co chwila zachwycał się jego smakiem pokątnie wypluwając nieszczęsne rodzynki, których nie znosisz, a bez których sernik byłby lepszy. Powieść Pauliny Świst nie jest zła, widać w niej progres autorki, czuć, że coś zaczyna się dziać. Pod względem sensacyjnym coś zaczęło kiełkować w powieściach tej autorki, ale rodzynkami akurat jak dla mnie w ,,Podejrzanym" jest właśnie ta niezbyt dobrze rozpisana relacja miłosna pomiędzy Danielem a Marią. Ciekawie się czyta riposty, które serwują nam bohaterowie, na pewno nie ma tutaj też miejsca na nudę i przede wszystkim dostajemy ciekawie zawiązaną warstwę sensacyjną. W skrócie: Nie powinniście się przy tej lekturze nudzić, bo to idealna propozycja na zimowy wieczór. Jeśli wiec nie szukacie niczego zobowiązującego, to ,,Podejrzany" będzie dla Was jak znalazł.


Ocena :   ✰✰✰✰✰ (5/10)


Paulina Świst - ,,Karuzela" (recenzja przedpremierowa)

Paulina Świst - ,,Karuzela" (recenzja przedpremierowa)

,,Karuzela" to powieść rozpoczynająca nową serię Pauliny Świst - autorki, której ,,Prokurator" zrobił furorę. Czy stanowi dobre rozpoczęcie nowej serii, czy może jednak była dla mnie rozczarowaniem ?



,,Karuzela"
Paulina Świst


Cykl: Karuzela (tom 1)
Wydawnictwo: Akurat/ MUZA SA
Data wydania: 14 listopada 2018
Piotr i Olka to dwoje młodych adwokatów, którzy przyjaźnią się od studiów. Oboje tkwią w nieudanych małżeństwach, a to zbliża ich jeszcze bardziej do siebie. Niedługo później nawiązuje się między nimi romans, ale też łączy ich również tajemnica. Przekręt. Karuzela. I gdy wydaje się, że wszystko idzie zgodnie z planem, okazuje się, że ktoś ich wsypał. Czy obojgu uda się uniknąć konsekwencji ?

Paulina Świst to pseudonim literacki adwokat urodzonej w 1986 roku w Gliwicach, która jest absolwentką prawa na Uniwersytecie Jagiellońskim i prowadzi kancelarię adwokacką we Wrocławiu. Prywatnie jest pasjonatką piłki nożnej, Long Island Iced Tea oraz wojennych gier komputerowych.

,,Ostry seks. Ostry język. Ostra jazda." - to właśnie z tymi cechami niewątpliwie kojarzy się nam Paulina Świst. Tym razem zgrabnie marketingowcy powstrzymali się od zapewniania nas na okładce o cechach kryminału, których próżno szukać było w powieściach z serii ,,Prokurator", w zamian za to enigmatyczna okładka jak magnes przyciąga potencjalnego czytelnika, a magiczny tytuł ,,Karuzela" zapowiada nam przedsmak ryzyka i niewątpliwie z jednej strony kojarzy nam się z nielegalnymi biznesami, a z drugiej z niewinną dziecinną zabawą. ,,Karuzela" to może nie jest wybitna powieść, nie znajdziemy w niej ani grama ckliwości, ale już na wstępie mogę powiedzieć, że jeżeli tak zaczyna się nowa seria tej autorki, to już teraz zaczynam się zastanawiać, na jaki nowy poziom ciętych ripost wespnie się autorka w kolejnej części.

,,Karuzela" to początek nowej serii, a więc też i w większości nowi bohaterowie, ale autorka sprytnie w całą powieść wplątała Lilkę i Kingę, które znamy z poprzedniej serii. Tym razem poznajemy parę przyjaciół - Piotra i Olę - którzy korzystając z tego, że znają wszystkie kruczki prawne (w końcu są prawnikami) postanawiają rozkręcić nie do końca legalny interes. Wyłudzenia VAT. Karuzelę. W międzyczasie nawiązują również romans. I gdy wydaje się, że wszystko zaczyna się dobrze kręcić, do ich drzwi puka policja, a świadek incognito ich pogrąża. Olka trafia do więzienia, Piotrkowi udaje się uciec, ale poprzysięga wydostanie Olki z więzienia i za wszelką cenę odnalezienie człowieka, który ich wsypał.

Muszę przyznać, że Olka i Piotr to para po prostu bezbłędnie do siebie pasująca. Aż zastanawiam się, co by było gdyby byli małżeństwem. Autorka generalnie w punkt napisała ich dialogi, które czytało mi się szybko, a nieraz z niemałym uśmiechem. Muszę przyznać, że riposty są jeszcze lepsze niż w ,,Prokuratorze", którego za tą cechę pochwaliłam, ale w ,,Karuzeli" autorka wzniosła się na jeszcze wyższy poziom, pod względem zabawności dialogów. Powieść może nie jest jakimś dziełem idealnym, ale czyta się ją na pewno lekko i przede wszystkim wiele się w niej dzieje. Co prawda tempo jest szybkie, czasami jak dla mnie za szybkie i sytuacje nie są do końca rozwinięte, czasami coś jest niedopowiedziane, wiele czytelnik sam musi się domyślać, ale właśnie wiele nadrabiają dialogi wypełnione ripostami, nawiązaniami do popkultury i sytuacji z życia codziennego. Chociażby jeden dialog nawiązujący do pewnej ostatnio bardzo popularnej piosenki pewnego aktora, który po prostu tak mnie rozbawił, że gdy jadąc autem słuchałam tej piosenki, od razu wybuchłam śmiechem, bo sobie go przypomniałam. Cóż, mina współpasażerów była bezcenna ...

Co do bohaterów, to z jednej strony mnie bawili, byli ciekawi, ale z drugiej ta ich przestępcza działalność nie przekonała mnie do nich. Oboje mają świetne poczucie humoru, rozumieją się właściwie bez słów. Olka to taka bohaterka, która wydaje się, że powinna być delikatniejsza, bardziej wyrozumiała od Piotrka, w końcu kobiety właśnie bardziej kojarzą się nam z tymi cechami, które pozwalają nam wierzyć w ich niewinność, ale ona w niczym nie ustępuje Piotrkowi, który podobnie jak ona nie ma żadnych skrupułów. Oboje przyjmują ryzyko, jakie ciągnie za sobą ich nielegalny biznes, bo doskonale zdają sobie sprawę z tego, że im mniejsze ryzyko, tym mniejsza kasa. Paulina Świst rozplanowuje dobrze intrygę, cały czas zastanawiamy się, kto mógł wsypać i powiem Wam, że przewidziałam to dopiero pod koniec książki. Są jakieś przesłanki, szukamy jakiś najmniejszych niuansów, które pomogłyby nam w rozwiązaniu tej zagadki, ale ciężko jest nam coś powiązać i to naprawdę mi się podobało.

Muszę przyznać, że ,,Karuzela" ma wiele dobrych cech, autorce udało się popracować nad swoim warsztatem, książkę czyta się lepiej, ale nadal jak dla mnie niepotrzebna wielowątkowość tylko przytłaczała odbiór. Poza tym zakończenie powieści jest wprost niewyobrażalne, myślę, że można było jakoś inaczej rozwiązać akcję, ale też nie jest źle. Nadal wkrada się nam gdzieś nutka niesensownych poczynań autorki, ale widać w nich jakiś cel i to również mi się podoba. Styl narracji jest taki sam, jak w innych powieściach tej autorki, czyli pierwszoosobowy z punktu widzenia obojga głównych bohaterów. Na pewno jak wspomniałam na wstępie wzrok przykuwa ciekawa, enigmatyczna okładka, która bardzo mi się podoba i mam wrażenie, że być może pokazuje, że autorka zaczyna poczynać jakieś progresy w swojej twórczości.

,,Karuzela" to powieść, która jest według mnie bardzo dobrym rozpoczęciem kolejnej serii tajemniczej Pauliny Świst. Może nie wszystko w niej jest idealnie, ale z pewnością autorka nadrabia to pomysłowymi, często w trafionymi w punkt dialogami, które nierzadko rozśmieszają czytelnika. Świst w swoich powieściach pokazuje nam drugą stronę kręgu prawników, którzy nie do końca postępują zawsze zgodnie z prawem. Autorka nawiązuje również do wielu tematów związanych z popkulturą, sytuacjami, którymi żyje Polska, jak i również do ostatnimi czasy jak bumerang powracającego tematu mafii wyłudzającej VAT i szarej strefy. ,,Karuzela" okazała się być nawet całkiem miłym zaskoczeniem, chociaż nie brak jej również wad. Jeśli jednak autorka tak zaczyna nową serię, to mogę śmiało powiedzieć, że na pewno będę czekała na kolejne tomy. Mam nadzieję, że autorka w kolejnym opisze historię Lilki i Michała, bo czuję, że Ci dwoje mają się ku sobie i niezła może być z nich parka, ale zobaczymy. Jak na razie zbytnio nie chwalę, zobaczymy co będzie w przyszłości.

Pieniądze są dobrym sługą, ale złym panem.     (przysłowie francuskie)

Ocena :   ✰✰✰✰✰✰✰ (7/10)



Za możliwość przedpremierowego przeczytania tej powieści dziękuję Wydawnictwu Akurat/MUZA SA.

Paulina Świst - ,,Przekręt" (recenzja przedpremierowa)

Paulina Świst - ,,Przekręt" (recenzja przedpremierowa)

Czy ostatnia część trylogii dotyczącej Sitwy spełniła moje oczekiwania ? Zapraszam Was na recenzję powieści ,,Przekręt".


,,Przekręt"
Paulina Świst


Cykl: Karuzela (tom 3)
Wydawnictwo: Wydawnictwo Akurat
Data wydania: 3 czerwca 2020
,,Orzeł" zostaje aresztowany, ale Olka nie ma zamiaru go zostawić i postanawia wrócić do kraju, by ratować ukochanego. Prokurator Bartłomiej Torbicki zostaje awansowany do Prokuratury Okręgowej, by pomóc ,,Zimnemu" w sprawie dotyczącej Sitwy. Gdy przez przypadek w prokuraturze spotyka swoją dawną dziewczynę wszystko zaczyna się komplikować. Gdzie jest granica chciwości ? Czy uda się rozwiązać sprawę Sitwy ?

Paulina Świst to pseudonim literacki adwokat urodzonej w 1986 roku w Gliwicach, która jest absolwentką prawa na Uniwersytecie Jagiellońskim i czynnym adwokatem. Prywatnie jest pasjonatką piłki nożnej, Long Island Iced Tea oraz wojennych gier komputerowych.

Gdy otrzymałam paczkę z najnowszą książką Pauliny Świst byłam nieco podekscytowana. Nie będę ukrywać, że polubiłam styl pisania tej autorki. Czas szybko mija i właśnie - po ponad półtora roku od premiery pierwszej części - w rękach trzymam ostatni tom ,,Karuzelowej" trylogii. Świst już na dobre wpisała się do literatury obyczajowej, ale na uwieńczenie drugiej trylogii tej autorki przyszło nam trochę poczekać. Tylko czy rzeczywiście opłacało się na nią czekać ? Już na wstępie mogę powiedzieć, że zdecydowanie ... tak !

Po tym, jak ,,Orzeł" zostaje aresztowany, Olka postanawia za wszelką cenę go ratować. Tymczasem awans do Prokuratury Okręgowej dostaje Bartłomiej Torbicki, który ma pomóc Zimnickiemu w rozwiązaniu sprawy Sitwy. Wszystko zaczyna się komplikować, gdy Torbicki spotyka Polę Szydłowską, która jest nową funkcjonariuszką gliwickiej policji, a z którą przed laty łączyło go coś więcej. Wkrótce na jaw wychodzą nowe fakty dotyczące Sitwy i zarówno Torbicki, jak i Szydłowska będą musieli zacząć ze sobą współpracować.

Prokuratora Torbickiego zdążyliśmy poznać już we wcześniejszych powieściach Pauliny Świst i teraz w końcu doczekał się swojej historii. Barti to przyjaciel Kingi, który dostał awans do Prokuratury Okręgowej. Jest skupiony na celu, doskonale wie czego chce. I pomimo jego wad naprawdę go polubiłam. Ma cięty język, nie ma skrupułów i przede wszystkim czasami oszukuje samego siebie. Nie angażuje się w związki, woli przygodny seks. Wszystkie wspomnienia sprzed dziesięciu lat ożywają w nim, gdy przez przypadek spotyka w prokuraturze Polę, z którą łączą go burzliwe relacje. Kiedyś byli parą i teraz - po dziesięciu latach - coś zaczyna w nich odżywać, ale przeszkodą jest zachowanie Torbickiego. Pola to nowa bohaterka, którą też naprawdę polubiłam. Jest wkurzona na swojego ex, ale nie daje się łatwo nabrać. Nie jest naiwna, uczy się na własnych błędach i reaguje na Bartiego alergicznie. Doskonale pamięta, co wydarzyło się dziesięć lat temu i nie ufa już Torbickiemu. Podobnie jak pozostałe bohaterki tej serii nie da sobie w kaszę dmuchać, ma cudne riposty i przede wszystkim jest zabawna, a przy tym nie ma w niej nic wymuszonego. Pola i Barti to naprawdę kolejna dobrze dobrana para. Oboje się uzupełniają i mam wrażenie, że chyba są nieco podobni do Kingi i ,,Zimnego", więc jeśli lubicie tamtą parę, to i losy tej na pewno Wam się spodobają. W powieści nie brakuje także pozostałych bohaterów, których znamy z poprzednich powieści tej autorki. Wszyscy zostali wplątani w tę historię i mają swoje role do odegrania.

Kolejna odsłona serii opowiadającej o Sitwie to duża dawka humoru i jak w przypadku poprzednich części, również i w tej nie brakuje przede wszystkim jeszcze większej ilości ripost. Czytając tę część niemalże cały czas się śmiałam. Dialogi są trafione w punkt, a autorka po raz kolejny potwierdza, że jest mistrzynią ciętych ripost i zabawnych sytuacji. Czytało mi się tę książkę naprawdę szybko. Jest napisana lekko i zanim się obejrzycie już będziecie po lekturze. Sama powieść też jest bardziej przemyślana i stanowi doskonałe zakończenie historii rozpoczętej w ,,Karuzeli". Wszystkie powiązania wychodzą na jaw, mamy kilka zwrotów akcji. Nie brakuje też momentów niedowierzania. Losy Torbickiego i Poli również są angażujące. Powiązania w Sitwie są całkiem dobrze przemyślane. I tak jak przy poprzedniej części, tak i tutaj czasami akcja działa się za szybko i niektórzy przez te tempo mogą się trochę pogubić, ale dla tych, którzy oczekują właśnie akcji w powieści, to nie będzie duży problem.

,,Przekręt" to ostatnia część trylogii o Sitwie i mogę śmiało powiedzieć, że po raz kolejny autorka naprawdę miło mnie zaskoczyła. W porównaniu do poprzednich jej powieści da się zauważyć dużą różnicę i widać, że autorka się rozwinęła. Bohaterowie są tu przemyślani, akcja też. Nie brakuje humoru i jak przystało na Świst inteligentnych ripost. To z pewnością lekka lektura na letni wieczór, która dostarczy Wam naprawdę świetnej rozrywki. Ja jak najbardziej polecam, bo był to ciekawie spędzony czas i będę czekała na kolejne powieści tej autorki, tym bardziej, że to jeszcze nie koniec i wnioskując po epilogu szykuje się kolejna część, która - mam nadzieję - okaże się kolejną intrygującą lekturą.

,,Żałujemy w życiu wszystkiego, czego już nie mamy." 
Ocena :   ✰✰✰✰✰✰✰ (7/10)
Za możliwość przedpremierowego przeczytania powieści dziękuję Wydawnictwu Muza/Akurat.
Najlepsze i najgorsze książki 2019 roku

Najlepsze i najgorsze książki 2019 roku

Czas podsumowań właśnie nadszedł ! 2019 rok pod względem książkowych premier był bardzo interesujący. O wielu nowych autorach usłyszeliśmy, o wielu nowych tytułach zapomnieliśmy. Były też takie powieści, które sprawiły, że zmieniał się nasz pogląd na pewne sprawy, poznaliśmy nowe gatunki literackie. Dzisiaj przyszła pora na podsumowania dotyczące pozycji, które mogliśmy przeczytać w poprzednim roku. Jesteście ciekawi ?
Gdzie kupować książki ?

Gdzie kupować książki ?

Wrzesień to miesiąc niewątpliwie kojarzący nam się z szkołą. I rzeczywiście, cała ta otoczka szkolna, podręczniki i plecaki pod koniec sierpnia spędzają wielu rodzicom sen z powiek. Wiele podręczników mimo pomocy państwa trzeba kupić (np. w szkołach średnich nie ma darmowych podręczników). Oczywiście książkoholicy też podczas sezonów, w których pojawia się wiele premier cierpią na brak pieniędzy w kieszeniach. Wiem, że wiele już pojawiło się takich postów, ale ostatnio żadnego podobnego nie zauważyłam a ceny się zmieniają, więc postanowiłam zrobić własny przegląd najtańszych księgarni internetowych. Zapraszam Was do czytania :)
5 książek, na które czekam w czerwcu

5 książek, na które czekam w czerwcu

Właśnie mamy już połowę roku. Ja jak co miesiąc zapraszam Was na przegląd najciekawszych premier nadchodzącego miesiąca.



       Paulina Świst
Przekręt       

Moją opinię już znacie, a jeżeli nie to koniecznie przeczytajcie tutaj (klik). Jeśli lubicie książki tej autorki i oczekujecie ciętych ripost, to z pewnością się nie zawiedziecie. A więcej o powieści przeczytacie oczywiście w mojej recenzji.



Premiera książki: 3.06.2020
Wydawnictwo: Wydawnictwo Akurat



Opis:               
Gdzie jest granica chciwości? Nie ma jej? A może po prostu jej nie widać, kiedy oczy przesłania mgła pożądania? Kilka osób będzie musiało poważnie się nad tym zastanowić...

„Orzeł” zostaje zatrzymany. Olka wraca za nim do Polski i prosi o pomoc prokuratora Łukasza Zimnickiego. Ten zgadza się, ale pod jednym warunkiem: Orłowski musi zostać „koroną”, czyli świadkiem koronnym. Problem w tym, że „Orzeł” nie bardzo ma na o ochotę. Równocześnie we Wrocławiu Lilka i Michał rozpracowują sektę, której głównym zadaniem jest pranie pieniędzy na rzecz Sitwy. A to zaledwie wierzchołek góry lodowej…



       Katherine Center
To, co bliskie sercu       

Tę autorkę poznałam już wcześniej, dzięki powieści ,,Milion nowych chwil". Jestem ciekawa jej kolejnej powieści, bo poprzednia bardzo dobrze się przyjęła i dobrze mi się ją czytało, a powiązanie ze strażą pożarną jest naprawdę intrygujące.


Premiera książki: 3.06.2020
Wydawnictwo: Wydawnictwo Muza




               Opis:
Cassie Hanwell wiedzie spokojne i poukładane życie. Pracuje w straży pożarnej w teksańskim mieście Austin i jako jedna z nielicznych kobiet regularnie uczestniczy w wielu akcjach. Pewnego dnia niespodziewany telefon od matki burzy jej spokój. Poważnie chora kobieta, która przed laty porzuciła męża i córkę, teraz potrzebuje jej pomocy.
Staroświecka jednostka strażacka w Massachusetts, gdzie przenosi się Cassie, w niczym nie przypomina jej poprzedniego miejsca pracy. Brakuje funduszy i nowoczesnego sprzętu, a nowi koledzy są nieokrzesani i mają swoje grubiańskie zwyczaje. Nie są zachwyceni, gdy do ich męskiego zespołu dołącza kobieta. Sumienna i obowiązkowa Cassie staje przed dużym wyzwaniem: musi odnaleźć się w nowym środowisku, a oprócz tego naprawić relacje z matką i uporać się z koszmarami z przeszłości. Na jej drodze staje też zabójczo przystojny strażak, przez którego trzymanie się zasady: "Nigdy nie umawiaj się z nikim z pracy" może się okazać niewykonalne.
Wkrótce uczucia do kolegi z jednostki okażą się jej najmniejszym zmartwieniem. Splot dramatycznych wydarzeń wystawi odwagę Cassie na próbę. Czy dziewczyna okaże się wystarczająco silna i zdeterminowana, by zawalczyć o to, co dla niej najważniejsze?

       Augusta Docher
Gra       

Kolejna odsłona z cyklu ,,Z klasyką w łóżku". Teraz autorka wzięła na warsztat "Niebezpieczne związki". Jestem bardzo ciekawa, jak jej to wyszło i mam nadzieję, że będzie naprawdę ciekawie.


Premiera książki: 17.06.2020
Wydawnictwo: Editio Red


Opis:               
Pożądanie, którego nie da się powstrzymać i pokrętne intrygi w brawurowej powieści opartej na klasyce romansu!
Sebastian, Izabela, Marianna i Cecylia. Jedyny mężczyzna w tym gronie ― cyniczny, wyrachowany, bezwzględny. Kocha tylko jedną osobę na świecie ― siebie samego. Trzy kobiety ― różne pod niemal każdym względem: wieku, pozycji społecznej, doświadczenia. Ich losy splotą się w skomplikowany węzeł. Tę czwórkę połączy gra. Miłosna i równocześnie brutalna, pozbawiona reguł, za to pełna ostrych fauli. Zdawać by się mogło, że pierwsi odpadną z niej początkujący gracze, lecz los bywa przewrotny. Pewne jest jedno: wszyscy wezmą udział w rozgrywce na śmierć i życie.
Kto zostanie na planszy?
"Gra"to fanfic oparty na motywach znanej, wielokrotnie przenoszonej na ekran powieści Pierre'a Choderlosa de Laclos"Niebezpieczne związki". Profanacja? Szaleństwo? Herezja? Ależ tak! Te słowa pasują idealnie także do bohaterów opisanych przez Augustę Docher. Czy odważysz się zagłębić w ten świat razem z nimi? Tylko uważaj ― "Gra", jak to gra, potrafi wciągnąć i uzależnić!

       Tarryn Fisher
Żony       

Opis tej powieści mnie zaintrygował. To bardziej thriller, a sama książka zapowiada się naprawdę ciekawie. Mam nadzieję, że autorka nas nie zawiedzie.

Premiera książki: 3.06.2020
Wydawnictwo: Editio Kobiece





               Opis:
Lepiej nie patrz prawdzie w oczy. Nie jesteś tą jedyną.
Thursday jest żoną Setha. Jedną z trzech. Taki układ zawarła z mężem – może mieć inne partnerki, którym poświęca po jednym dniu w tygodniu.
Ciekawość zżera jednak kobietę od środka. Chce wiedzieć więcej – jak wyglądają, gdzie mieszkają, co lubią. Chce mieć pewność, że na ich tle wypada najlepiej.
Gdy nadarza się odpowiednia okazja, postanawia poznać pozostałe żony. To, co odkryje, zmieni jej małżeństwo na zawsze. I nie będzie już powrotu.



       Agnieszka Lingas-Łoniewska
Kolacja z Tiffanym       

I na koniec książka autorki, do której podchodzę już któryś raz. Mam nadzieję, że się nie zawiodę tym bardziej, że opis wygląda naprawdę ciekawie i tym razem autorka spełni moje oczekiwania.



Premiera książki: 3.06.2020
Wydawnictwo: Burda Książki


Opis:               
Komedie romantyczne są do bani – twierdzi Natalia Lisek. Może i racja, ale jej życie zaczyna niepokojąco przypominać jedną z nich. Tu niespodzianka goni niespodziankę, a śmiech walczy ze wzruszeniem!
Natalia Lisek pochodzi spod Wrocławia, nosi grube okulary i... hm – delikatnie mówiąc, jest ciut roztrzepana. Właśnie straciła pracę i robi wszystko, by znaleźć nową – a zarazem dowieść rodzicom, że chce żyć po swojemu i świetnie da sobie radę.
Szczęście lubi sprzyjać takim jak ona – jest inteligentna, błyskotliwa, pełna uroku osobistego i nietuzinkowych pomysłów. To wszystko sprawia, że chociaż często wpada w tarapaty, zawsze wychodzi z nich cało!
Agnieszka Lingas-Łoniewska po mistrzowsku prowadzi czytelników przez zawiłą intrygę, bawi, wzrusza i oszałamia!
Gdy Natalia znajduje pracę w firmie Macieja Garnickiego, wkracza w świat zamożnych klientów, zabójczo przystojnych mężczyzn, olśniewających klejnotów i... zuchwałych kradzieży! Życia nie ułatwia jej fakt, że między nią a Garnickim zdecydowanie iskrzy.
Ale czy w pogoni za tajemniczym złodziejem znajdzie się czas na miłość?


A Wy na jakie premiery czekacie w czerwcu ? piszcie w komentarzach.
Linda Szańska - ,,Siła honoru" (recenzja)

Linda Szańska - ,,Siła honoru" (recenzja)

Czy uczucie córki posła i szefa poznańskiej mafii może mieć szansę na przetrwanie ? Zapraszam Was na recenzję powieści ,,Siła honoru".

Siła honoru

,,Siła honoru"
Linda Szańska


Cykl: Siła (tom 1)
Wydawnictwo: Burda Książki
Data wydania: 2 września 2020
Kalina jest tancerką i córką wpływowego posła, która poznaje tajemniczego mężczyznę. Okazuje się nim być Gabriel Kreis - gangster i jeden z szefów poznańskich cynków oraz jeden z największych wrogów jej ojca. Gdy Kalina traci swoją siostrę i nie przychodzi na umówiony obiad z Kreisem, ten postanawia zrobić wszystko, by dowiedzieć się, dlaczego go wystawiła. Czy uczucie, które się między nimi narodziło ma szansę przetrwać w okrutnym świecie mafii ?


Linda Szańska to pseudonim debiutującej pisarki, która ceni swoją anonimowość. W latach 90. pracowała jako kelnerka w hotelu Orbis Polonez, gdzie obsługiwała wierchuszkę poznańskiej mafii. To wtedy poznała intrygujący świat poznańskich cynków. ,,Siła honoru" to jej debiutancka powieść.

Motyw mafijny jest już wielu czytelniczkom z pewnością znany i przerobiony na naprawdę dużą ilość sposobów. Ale co ciekawe, większość mafijnych historii rozgrywa się raczej poza granicami naszego kraju. Tymczasem debiutująca Linda Szańska pokazuje, że w Polsce też dużo się dzieje, a mafia to nie tylko Rosja i USA, ale też Polska. I co najważniejsze, polska mafia również ma wiele do odkrycia pod względem mafijnych motywów. Nie będę dłużej owijać w bawełnę - dla mnie ,,Siła honoru" to naprawdę strzał niemalże w dziesiątkę, który pokazuje, że motyw mafii z pewnością nie jest jeszcze z pewnością wyczerpany.

Gdy bezwzględny świat wielkiej polityki i mafii są ze sobą ściśle związane, tylko uczucia mogą sprawić, że z największych wrogów dwójka ludzi staje się dla siebie kimś najważniejszym. Kalina to córka wpływowego posła, która chce się odciąć od swojej rodziny. Pracując jako tancerka wpada przypadkiem na niezwykle przystojnego i enigmatycznego mężczyznę, a między nimi od razu zaczyna iskrzyć. Wkrótce ich drogi ponownie się łączą, a oni dowiedzą się o sobie więcej, niżby przypuszczali.

Pierwsze co muszę napisać, to to, że naprawdę polubiłam głównych bohaterów. Kalina na pewno nie jest posłuszną córeczką. Choć ma dziewiętnaście lat, to już doskonale wie, że chce odciąć się od ojca - prominentnego polityka - który po śmierci jej siostry chce z niej zrobić swoją zabawkę. Dziewczyna postanawia przeprowadzić się do Poznania i tam zacząć swoje nowe życie z dala od rodziny. Jest zaradna - pracuje, studiuje, a na dodatek nie jest naiwna. Doskonale zna świat, jest uparta i ma cięty język. Nie boi się sprzeciwić Gabrielowi Kreisowi. Jest w niektórych momentach szczera aż do bólu, nierzadko zabawna. Z pewnością nie jest laleczką na pokaz, a dziewczyną z krwi i kości, która wie czego chce i do tego dąży. Natomiast Gabriel, zwany ,,Aniołem" to szef poznańskich cynków. Jest przebiegły, nie lubi, gdy ktoś go oszukuje, albo wystawia. Uprawia przygodny seks, dąży do postawionego celu. Za wszelką cenę chce poznać bliżej Kalinę i co bardzo mi się spodobało, zmienia się pod wpływem uczuć, które zaczyna do niej żywić. Może gdzieś pod koniec nieco dał się zdominować Kalinie, ale nadal to ten sam facet, który budził grozę i uczucie tajemniczości. Gabriel jest oszczędny w okazywaniu uczuć, można powiedzieć, że robi takie ,,podchody" w stosunku do Kaliny. Osacza ją, ale co najlepsze z każdą przeczytaną stroną okazuje się, że ma naprawdę wiele tajemnic. Najciekawsze jest jednak to, że pomiędzy Kaliną a Gabrielem jest ponad jedenaście lat różnicy, ale podczas czytanie tej powieści wcale się tego nie zauważa, a to dodatkowy atut tej historii. Oprócz tej dwójki mamy też bardzo ciekawie wykreowanych bohaterów drugoplanowych, czyli ,,Diabła" - przyjaciela Gabriela, którego po prostu uwielbiam, a także Ewę, która jest przyjaciółką Kaliny z uczelni. Nie brakuje tu też intrygujących bohaterów pobocznych, którzy napędzają akcję, czyli ,,czarnych charakterów" - ojca Kaliny oraz wuja Gabriela.

Choć sama okładka raczej nie przyciąga tak bardzo wzroku, to nie można powiedzieć, że nie jest oryginalna. Mi skojarzyła się z pewnością z latami 90. do których zresztą w powieści jest wiele odwołań. Jakby nie było, to na ten okres przypadał największy rozkwit polskiej mafii. Linda Szańska biorąc się za pisanie tej książki oczywiście z pewnością opierała się na swoich wspomnieniach z pracy w Orbis Polonez, ale zrobiła też dokładny research, co niezwykle mnie cieszy. Tę pracę widać na każedej stronie, nie tylko w przypisach, ale kreacjach bohaterów, wymyślonej intrydze. Dzięki temu ,,Siłę honoru" czytało mi się z niemałą przyjemnością. Ciężko było mi się od niej oderwać. Kalina i Gabriel to bohaterowie, którzy są niczym dwa wulkany. Ich utarczki słowne nieraz wywołały na mojej twarzy uśmiech. Jedyne, co mi ,,zgrzytało" w tej książce, to przemyślenia Gabriela, okazywanie uczuć. Spodziewałam się po nim raczej twarzy pokerzysty, nieugiętego mafioso, a tymczasem on był bardzo wylewny, a pod koniec książki miałam wrażenie, że stał się chyba nieco ,,pantoflarzem" (co samo w sobie jest naprawdę zabawne). Sama książka na pewno powinna spodobać się tym osobom, które poszukują powieści w stylu tych napisanych przez Paulinę Świst - podobnie jak w jej książkach, tak i tu mamy multum ciętych ripost; ostry, wulgarny język i bohaterów, którzy nie dają sobie w kaszę dmuchać. Powieść Lindy Szańskiej jest napisana naprawdę bardzo lekko i zanim się obejrzycie, będziecie mieli za sobą całą lekturę. Autorka przedstawia nam barwny świat, w którym nie brakuje uczuć, emocji i akcji. To wszystko sprawia, że ja naprawdę nie mogę się doczekać kolejnej powieści spod pióra tej autorki.

,,Siła honoru" to książka, która udowadnia, że w mafijnych historiach może nas wiele zaskoczyć. Umiejscowienie akcji w Polsce to według mnie naprawdę świetny pomysł. Linda Szańska nie dość, że zrobiła doskonały research, znała świat poznańskich cynków, to jeszcze z lekkością umiała stworzyć taką historię, która angażuje czytelnika. Myślę, że ta książka to początek naprawdę ciekawie napisanej trylogii (?). Ja na pewno jestem ciekawa, co autorka będzie miałam nam do zaoferowania w kolejnej części i już nie mogę się doczekać, kiedy ją przeczytam. Choć ta powieść nie jest bez wad, to z pewnością mogę powiedzieć, że już dawno żadna mafijna historia nie spodobała mi się tak bardzo, jak ,,Siła honoru".. Nie pozostaje mi nic innego, jak tylko polecić Wam tę powieść. To naprawdę bardzo udany debiut, z ciekawą fabułą, miejscami zabawnymi dialogami, ripostami i angażującymi bohaterami, który nie pozwoli Wam o sobie zapomnieć na bardzo długo. Koniecznie sięgnijcie po historię Kaliny i Gabriela. 

Ocena :   ✰✰✰✰✰✰✰✰✰ (9/10)

Za możliwość przeczytania tej powieści dziękuję Wydawnictwu Burda Książki.


Copyright © 2014 Mój Świat Literatury , Blogger
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...