Paulina Świst, Lilka Płonka - ,,Mala M." (recenzja przedpremierowa)
Czy nowy i jeden z najbardziej tajemniczych duetów podołał stworzeniu intrygującej powieści? Zapraszam Was na recenzję historii Mali.
Czy nowy i jeden z najbardziej tajemniczych duetów podołał stworzeniu intrygującej powieści? Zapraszam Was na recenzję historii Mali.
![]() |
| ,,Karuzela" Paulina Świst
Cykl: Karuzela (tom 2)
Wydawnictwo: Akurat/ MUZA SA
Data wydania: 16 października 2019
|
,,(...) ludzie są ze sobą tylko tak długo, jak długo mają w tym interes."
![]() |
| Za możliwość przedpremierowego przeczytania powieści dziękuję Wydawnictwu Muza/Akurat. |
Czy kolejna książka Pauliny Świst zaskoczyła mnie tak samo, jak poprzednie pozycje autorki ? Zapraszam Was na recenzję.
![]() |
| Prokurator Paulina Świst
Seria: Prokurator (tom 1)
Wydawnictwo: Akurat/Muza
Data wydania: 24 maja 2017
|
![]() |
| ,,Podejrzany" Paulina Świst
Cykl: ,,Prokurator" (tom 3)
Wydawnictwo: Muza/Akurat
Data wydania: 6 czerwca 2018
|
![]() |
| ,,Karuzela" Paulina Świst
Cykl: Karuzela (tom 1)
Wydawnictwo: Akurat/ MUZA SA
Data wydania: 14 listopada 2018
|
Pieniądze są dobrym sługą, ale złym panem. (przysłowie francuskie)
![]() |
| Za możliwość przedpremierowego przeczytania tej powieści dziękuję Wydawnictwu Akurat/MUZA SA. |
![]() |
| ,,Przekręt" Paulina Świst
Cykl: Karuzela (tom 3)
Wydawnictwo: Wydawnictwo Akurat
Data wydania: 3 czerwca 2020
|
,,Żałujemy w życiu wszystkiego, czego już nie mamy."
Ocena : ✰✰✰✰✰✰✰ (7/10)
![]() |
| Za możliwość przedpremierowego przeczytania powieści dziękuję Wydawnictwu Muza/Akurat. |
Czy kontynuacja serii, którą zapoczątkowała powieść ,,Paprocany" się udała? Zapraszam Was na recenzję powieści ,,Chechło".
W tym roku kwiecień na pewno będzie obfitował w wiele intrygujących premier. Koniecznie sprawdźcie, na jakie powieści w tym miesiącu warto zwrócić uwagę.
Przed nami przedostatni miesiąc tego roku. Sprawdźcie jakie gorące premiery przygotowali dla nas wydawcy.
Moją opinię już znacie, a jeżeli nie to koniecznie przeczytajcie tutaj (klik). Jeśli lubicie książki tej autorki i oczekujecie ciętych ripost, to z pewnością się nie zawiedziecie. A więcej o powieści przeczytacie oczywiście w mojej recenzji.
Tę autorkę poznałam już wcześniej, dzięki powieści ,,Milion nowych chwil". Jestem ciekawa jej kolejnej powieści, bo poprzednia bardzo dobrze się przyjęła i dobrze mi się ją czytało, a powiązanie ze strażą pożarną jest naprawdę intrygujące.
I na koniec książka autorki, do której podchodzę już któryś raz. Mam nadzieję, że się nie zawiodę tym bardziej, że opis wygląda naprawdę ciekawie i tym razem autorka spełni moje oczekiwania.Czy uczucie córki posła i szefa poznańskiej mafii może mieć szansę na przetrwanie ? Zapraszam Was na recenzję powieści ,,Siła honoru".
![]() |
| ,,Siła honoru" Linda Szańska Cykl: Siła (tom 1) Wydawnictwo: Burda Książki Data wydania: 2 września 2020 |
Linda Szańska to pseudonim debiutującej pisarki, która ceni swoją anonimowość. W latach 90. pracowała jako kelnerka w hotelu Orbis Polonez, gdzie obsługiwała wierchuszkę poznańskiej mafii. To wtedy poznała intrygujący świat poznańskich cynków. ,,Siła honoru" to jej debiutancka powieść.
Motyw mafijny jest już wielu czytelniczkom z pewnością znany i przerobiony na naprawdę dużą ilość sposobów. Ale co ciekawe, większość mafijnych historii rozgrywa się raczej poza granicami naszego kraju. Tymczasem debiutująca Linda Szańska pokazuje, że w Polsce też dużo się dzieje, a mafia to nie tylko Rosja i USA, ale też Polska. I co najważniejsze, polska mafia również ma wiele do odkrycia pod względem mafijnych motywów. Nie będę dłużej owijać w bawełnę - dla mnie ,,Siła honoru" to naprawdę strzał niemalże w dziesiątkę, który pokazuje, że motyw mafii z pewnością nie jest jeszcze z pewnością wyczerpany.
Gdy bezwzględny świat wielkiej polityki i mafii są ze sobą ściśle związane, tylko uczucia mogą sprawić, że z największych wrogów dwójka ludzi staje się dla siebie kimś najważniejszym. Kalina to córka wpływowego posła, która chce się odciąć od swojej rodziny. Pracując jako tancerka wpada przypadkiem na niezwykle przystojnego i enigmatycznego mężczyznę, a między nimi od razu zaczyna iskrzyć. Wkrótce ich drogi ponownie się łączą, a oni dowiedzą się o sobie więcej, niżby przypuszczali.
Pierwsze co muszę napisać, to to, że naprawdę polubiłam głównych bohaterów. Kalina na pewno nie jest posłuszną córeczką. Choć ma dziewiętnaście lat, to już doskonale wie, że chce odciąć się od ojca - prominentnego polityka - który po śmierci jej siostry chce z niej zrobić swoją zabawkę. Dziewczyna postanawia przeprowadzić się do Poznania i tam zacząć swoje nowe życie z dala od rodziny. Jest zaradna - pracuje, studiuje, a na dodatek nie jest naiwna. Doskonale zna świat, jest uparta i ma cięty język. Nie boi się sprzeciwić Gabrielowi Kreisowi. Jest w niektórych momentach szczera aż do bólu, nierzadko zabawna. Z pewnością nie jest laleczką na pokaz, a dziewczyną z krwi i kości, która wie czego chce i do tego dąży. Natomiast Gabriel, zwany ,,Aniołem" to szef poznańskich cynków. Jest przebiegły, nie lubi, gdy ktoś go oszukuje, albo wystawia. Uprawia przygodny seks, dąży do postawionego celu. Za wszelką cenę chce poznać bliżej Kalinę i co bardzo mi się spodobało, zmienia się pod wpływem uczuć, które zaczyna do niej żywić. Może gdzieś pod koniec nieco dał się zdominować Kalinie, ale nadal to ten sam facet, który budził grozę i uczucie tajemniczości. Gabriel jest oszczędny w okazywaniu uczuć, można powiedzieć, że robi takie ,,podchody" w stosunku do Kaliny. Osacza ją, ale co najlepsze z każdą przeczytaną stroną okazuje się, że ma naprawdę wiele tajemnic. Najciekawsze jest jednak to, że pomiędzy Kaliną a Gabrielem jest ponad jedenaście lat różnicy, ale podczas czytanie tej powieści wcale się tego nie zauważa, a to dodatkowy atut tej historii. Oprócz tej dwójki mamy też bardzo ciekawie wykreowanych bohaterów drugoplanowych, czyli ,,Diabła" - przyjaciela Gabriela, którego po prostu uwielbiam, a także Ewę, która jest przyjaciółką Kaliny z uczelni. Nie brakuje tu też intrygujących bohaterów pobocznych, którzy napędzają akcję, czyli ,,czarnych charakterów" - ojca Kaliny oraz wuja Gabriela.
Choć sama okładka raczej nie przyciąga tak bardzo wzroku, to nie można powiedzieć, że nie jest oryginalna. Mi skojarzyła się z pewnością z latami 90. do których zresztą w powieści jest wiele odwołań. Jakby nie było, to na ten okres przypadał największy rozkwit polskiej mafii. Linda Szańska biorąc się za pisanie tej książki oczywiście z pewnością opierała się na swoich wspomnieniach z pracy w Orbis Polonez, ale zrobiła też dokładny research, co niezwykle mnie cieszy. Tę pracę widać na każedej stronie, nie tylko w przypisach, ale kreacjach bohaterów, wymyślonej intrydze. Dzięki temu ,,Siłę honoru" czytało mi się z niemałą przyjemnością. Ciężko było mi się od niej oderwać. Kalina i Gabriel to bohaterowie, którzy są niczym dwa wulkany. Ich utarczki słowne nieraz wywołały na mojej twarzy uśmiech. Jedyne, co mi ,,zgrzytało" w tej książce, to przemyślenia Gabriela, okazywanie uczuć. Spodziewałam się po nim raczej twarzy pokerzysty, nieugiętego mafioso, a tymczasem on był bardzo wylewny, a pod koniec książki miałam wrażenie, że stał się chyba nieco ,,pantoflarzem" (co samo w sobie jest naprawdę zabawne). Sama książka na pewno powinna spodobać się tym osobom, które poszukują powieści w stylu tych napisanych przez Paulinę Świst - podobnie jak w jej książkach, tak i tu mamy multum ciętych ripost; ostry, wulgarny język i bohaterów, którzy nie dają sobie w kaszę dmuchać. Powieść Lindy Szańskiej jest napisana naprawdę bardzo lekko i zanim się obejrzycie, będziecie mieli za sobą całą lekturę. Autorka przedstawia nam barwny świat, w którym nie brakuje uczuć, emocji i akcji. To wszystko sprawia, że ja naprawdę nie mogę się doczekać kolejnej powieści spod pióra tej autorki.
,,Siła honoru" to książka, która udowadnia, że w mafijnych historiach może nas wiele zaskoczyć. Umiejscowienie akcji w Polsce to według mnie naprawdę świetny pomysł. Linda Szańska nie dość, że zrobiła doskonały research, znała świat poznańskich cynków, to jeszcze z lekkością umiała stworzyć taką historię, która angażuje czytelnika. Myślę, że ta książka to początek naprawdę ciekawie napisanej trylogii (?). Ja na pewno jestem ciekawa, co autorka będzie miałam nam do zaoferowania w kolejnej części i już nie mogę się doczekać, kiedy ją przeczytam. Choć ta powieść nie jest bez wad, to z pewnością mogę powiedzieć, że już dawno żadna mafijna historia nie spodobała mi się tak bardzo, jak ,,Siła honoru".. Nie pozostaje mi nic innego, jak tylko polecić Wam tę powieść. To naprawdę bardzo udany debiut, z ciekawą fabułą, miejscami zabawnymi dialogami, ripostami i angażującymi bohaterami, który nie pozwoli Wam o sobie zapomnieć na bardzo długo. Koniecznie sięgnijcie po historię Kaliny i Gabriela.
Drodzy Czytelnicy mojego bloga, z okazji Świąt Wielkiej Nocy chciałabym Wam złożyć najserdeczniejsze życzenia zdrowych i pogodnych Świąt. W...